fot. 123rf.com
fot. 123rf.com
14 września 2011 w Kobieta za kółkiem Autor: Joanna Zientarska

Kobieta za kierownicą – Mity i rzeczywistość

Od początku historii motoryzacji kobiety jeździły samochodami i nikogo to wtedy nie dziwiło. Pierwsze auto wyjechało z szopy tylko dlatego, że Pani Berta Benz nie mogła patrzeć, jak pojazd skonstruowany przez męża obrasta kurzem, i odważyła się ruszyć w pierwszą podróż.

Samochód zarezerwowany dla mężczyzn

Płeć piękna intensywnie uczestniczyła w rajdach i wyścigach samochodowych na początku XX wieku i wiele kobiet osiągało doskonałe wyniki. Do dziś nie umiem określić, kiedy doszło do przełomu i nagle okazało się, że samochód to zabawka zarezerwowana dla mężczyzn. Z pewnością w Polsce zadecydowała o tym sytuacja ekonomiczna – przez wiele lat nie wszyscy mogli sobie pozwolić na luksus posiadania czterech kółek, więc to mężczyzna uzurpował sobie prawo pierwszeństwa w użytkowaniu auta. Wielka szkoda, że przy okazji przypięto nam łatkę „niesprawnych technicznie”. To opinia wielce szkodliwa, bo rodzi głębokie kompleksy i – co za tym idzie – niepewność i stres za kierownicą.

Kobiecy styl jazdy

Nie należy się sprzeczać z faktem, że kobiecy styl jazdy różni się od męskiego. Mamy inaczej skonstruowane postrzeganie rzeczywistości, co przekłada się na sposób prowadzenia samochodu. Jedną z najważniejszych cech jest wrodzona umiejętność dbania o najbliższe otoczenie. Legendarny rajdowiec, Rauno Aaltonen, powiedział mi kiedyś, że kobiety mają instynkt unikania zbędnego ryzyka, co jego zdaniem jest kluczową kwestią decydującą o sukcesie za kierownicą. Tam, gdzie u mężczyzn w grę wchodzi ego i rywalizacja, kobieta zachowuje spokój i nie daje się ponieść emocjom. Psychologowie określają sprawę jasno – kobiety są bardziej skoncentrowane na czynności wykonywanej w danej chwili, mają większą od mężczyzn podzielność uwagi, bo niemal całe swoje dorosłe życie nauczyły się wykonywać kilka czynności jednocześnie. Panie mają jednak większy problem z odnalezieniem się w przestrzeni, co mężczyznom przychodzi niemal bez trudu. Stąd problemy z czytaniem mapy i trafieniem z powrotem na dobrą drogę. Faktem jest również, że kobietom brakuje odwagi i pewności siebie, co czasem może prowadzić do trudnych sytuacji na drodze.

Twarde statystyki

W 2010 roku 77% wszystkich wypadków drogowych spowodowali mężczyźni, którzy byli też sprawcami aż 89% wypadków ze skutkiem śmiertelnym. Oczywiście trzeba pamiętać o tym, że odsetek kobiet-kierowców jest mniejszy, co nie zmienia faktu, że kobiety powodują aż cztery razy mniej wypadków niż mężczyźni! Statystycznie rzecz ujmując, Panie powodują wypadek raz na 6,7 milionów przejechanych kilometrów, a Panowie raz na 4,7 milionów kilometrów. Kobiety częściej niż mężczyźni przestrzegają przepisów ruchu drogowego i rzadziej przekraczają dozwoloną prędkość. Bierze się to stąd, że dla mężczyzny szybka jazda jest elementem kreowania swojego wizerunku. Z badań wynika, że co dziesiąta kobieta czerpie radość z brawurowej jazdy, natomiast aż co trzeci mężczyzna cieszy się, gdy na liczniku widzi dużo powyżej 100 km/h! Źródeł odmiennych postaw za kierownicą prawdopodobnie można szukać w różnych rolach społecznych, co jednak absolutnie nie może być okolicznością łagodzącą.

Czas na zmiany

Największym grzechem kobiet za kierownicą jest niepewność i poczucie niższości w kwestii umiejętności za kierownicą. Ten niepotrzebny kompleks potężnie wpływa na psychikę kobiet-kierowców i najwyższy czas to zmienić. Pomimo faktu, że w badaniach większość Panów wciąż odpowiada, że za kółkiem radzi sobie lepiej niż Panie – niezależnych kobiet w samochodach wciąż przybywa. Może przez najbliższych kilka lat uda się przełamać niepotrzebne uprzedzenia, które stały się pretekstem do niewybrednych żartów. Kobiety potrzebują nabrać pewności siebie, a temu na pewno nie sprzyja stereotyp “baby za kółkiem”.


2 odpowiedzi na Kobieta za kierownicą – Mity i rzeczywistość

  1. Zgadzam się z tekstem. Kiedy siedzę koło męża jako pasażerka, nie muszę się odwracać, aby wiedzieć, że ktoś próbuje nas wyprzedzić, widzę, jak (chyba nawet bezwiednie) zaczyna wciskać pedał gazu.Fakt, że mnie też to się zdarza, zwłaszcza, kiedy próbuje mnie wyprzedzić ktoś łamiąc wszelkie zasady bezpieczeństwa.

  2. Pseudoartykuł, który tylko utwierdza mnie w przekonaniu że kobiety dzielą się na dwie grupy. Są kobiety które się pogodziły z tym że nie umieją prowadzić i są takie które się jeszcze z tym nie pogodziły. Do tej drugiej kategorii najwyraźniej należy właśnie autorka, która tak nachalnie nagina fakty, chcąc podbudować ego własne tudzież innych kobiet które najwyraźniej nie mogą pogodzić się z tym, że nie mają za grosz logiki, a ich życie opiera się na chwiejnych przeczuciach i instynktach, a te w przypadku prowadzenia samochodu bywają jak widać złudne.

Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby móc napisać komentarz.

Zaloguj