„Piękna bo zdrowa”-społeczna kampania profilaktyki raka szyjki macicy
Celem kampanii „Piękna bo zdrowa” jest również zwrócenie uwagi na potrzebę profilaktyki nie tylko RSM, ale i innych nowotworów narządów rodnych kobiet, w tym m.in. raka jajnika, którego statystyki śmiertelności są równie niepokojące. Ideą kampanii „Piękna bo zdrowa” nie jest jednak zastraszanie, a edukowanie, że badań, które mogą uratować nam życie nie warto się bać, a zdrowie jest jedynym kluczem do piękna i szczęścia – nas samych i naszych bliskich.
My współczesne kobiety, mamy wiele ról. Jedne z nas są z matkami, inne córkami czy siostrami, część z nas studiuje, część pracuje, wszystkie aktywne, pełne planów na przyszłość i wiecznie zabiegane. Różni nas wiele, łączy jedno – wszystkie jesteśmy kobietami, a więc wszystkie jesteśmy w grupie ryzyka zachorowania na raka szyjki macicy. Ten jeden z najpowszechniejszych rodzajów nowotworów złośliwych dotyka około 500 000 kobiet na świecie.[i] Nie jest jednak chorobą dziedziczną, ani uwarunkowaną genetycznie. Jest skutkiem zarażenia wirusem brodawczaka ludzkiego HPV( Human Papilloma Virus) przenoszonym drogą płciową. RSM potocznie nazywany „cichym zabójcą” może rozwijać się w ciele kobiety bez występowania objawów zewnętrznych przez wiele lat. Rak Szyjki Macicy nie musi być jednak chorobą śmiertelną, wykryty we wczesnym stadium jest całkowicie uleczalny farmakologicznie. Tak jest w większości krajów Europy Zachodniej i Północnej, gdzie świadomość profilaktyki choroby jest odpowiednio wysoka i gdzie przeprowadzane są populacyjne programy szczepień dziewczynek w młodym wieku. W Polsce sytuacja jest jednak odwrotna. To właśnie w naszym kraju występują najpoważniejsze stadia choroby. To tu zjeżdżają lekarze z całego świata zobaczyć jak wygląda zaawansowane stadium Raka Szyjki Macicy. To właśnie w Polsce w 5 domach dziennie dochodzi do tragedii – siostry, matki, córki odchodzą pokonane przez chorobę. Tak jest, ale wcale tak być nie musi. Rak Szyjki Macicy jest jednym z nielicznych nowotworów, które można bezinwazyjnie wykryć za pomocą prostego badania cytologicznego. Problem polega jednak na tym, że wciąż zbyt mało kobiet wykonuje regularne badania. Rak Szyjki Macicy zabija po cichu kobiety w Polsce na ich własne życzenie. Według danych Wojewódzkiego Ośrodka Koordynującego Populacyjne Programy Wczesnego Wykrywania Raka Piersi oraz Profilaktyki i Wczesnego Wykrywania Raka Szyjki Macicy przy CENTRUM ONKOLOGII – INSTYTUTU im. Marii Skłodowskiej – Curie zaledwie 30% kobiet systematycznie wykonuje cytologię, którą powinno się wykonywać minimum raz na rok, najrzadziej raz na trzy lata. Co gorsze jednak, aż połowa chorych na ten nowotwór nigdy nie miała pobranego wymazu cytologicznego! Dlaczego więc my, kobiety same na siebie wydajemy wyrok w postaci raka.
Ogólnopolska kampania społeczna „Piękna bo zdrowa” stawia sobie za cel zmianę podejścia Polek do profilaktyki, uświadamiając kobietom, że istotą piękna jest zdrowie, o które – tak jak w przypadku pielęgnacji urody – muszą zadbać same kobiety. Dlatego też tegoroczna kampania przebiega pod hasłem mody, promując jednak nie modę na konkretny ubiór, a modę na cytologię. Oprócz tej metody profilaktyki RSM celem kampanii jest budowa świadomości potrzeby szczepień przeciw wirusowi HPV oraz badań kontrolnych w kierunku innych nowotworów kobiecych narządów rodnych, w tym przede wszystkim raka jajnika. Podczas gdy RSM najczęściej dotyczy kobiet w kwiecie wieku (20 – 45 lat), na raka jajnika zazwyczaj chorują kobiety po 45 roku życia. Są jednak wyjątki również wśród bardzo młodych kobiet. Rocznie problem raka jajnika dotyka ok. 3 400 Polek z czego aż 2 500 umiera.
W celu przyłączenia się do kampanii zapraszamy na fan-stronę inicjatywy na portalu facebook.com: www.facebook.com/kwiatokobiecosci
W TYM TEMACIE
- Kawa chroni przed chorobami
- Serwatka na nadciśnienie
- Zdrowe serce – sprawny mózg
- Fryzjer pomoże w diagnostyce raka skóry
- Liposukcja nie pomaga przy nadwadze
Wpis kojarzony jest z tagami: akcje profilaktyczneAnna KomorowskaHanna Gronkiewicz WaltzHCVpiekna bo zdrowarak szyjki macicy




Wysyłam...
Chcę pomagać kobietom, ale nie mogę…
Proszę zapytać „górę” dlaczego NFZ nie pozwala na podpisanie umów w ramach których – położne pracujące w Podstawowej Opiece Zdrowotnej pomimo posiadanych kwalifikacji nie mogą pobierać wymazów cytologiczych, muszą odsyłać Pacjentki do Poradni Ginekologicznych?
Ta sama położna jeśli zwolni się z POZ i zacznie pracować u „ginekologa” – będzie mogła to robić.
Do położnej POZ nie ma kolejek – do Poradni Ginekologicznych – są.
Proszę poruszyć ten problem, a żadna kobieta nie zostanie odesłana „spod okienka”, drugim razem nie wszystkie wracają
„Pobranie materiału z szyjki macicy do przesiewowego badania cytologicznego – zakres skojarzony ze świadczeniem w zakresie położnictwa i ginekologii” – dlaczego nie świadczenie samo w sobie?
Pobranie, edukacja – przede wszystkim Położna, a problem – do Ginekologa.
Czy naprawdę jako „Państwo” stawiamy na profilaktykę ?