Kobieta na motocyklu
Kalifornia, Utah, Nevada, Arizona, Colorado, Nowy Meksyk. Kilka Stanów, a spotkanych charakterów, dziwaków i zwykłych ludzi całe mnóstwo. Musiałam przelecieć ocean, aby dowiedzieć się, że najlepszą „pogodynką” jest kość zawieszona na sznurze. Zero rozczarowań, 100% wiarygodność. Marzę o tym, aby do Stanów wrócić. Żeby nasycić się uśmiechem spotykanych ludzi. I uwierzyć, że niemożliwe możliwym jest. Chociaż w tym przypadku, oprócz wiary, niezbędna jest praca:) To akurat już wiem.
Przede mną kolejne wyzwanie – ponad 40 dni motocykLOVEgo tanga argentyńskiego. Przygotowania czas zacząć. Zapraszam Was na blog (POD TYM ADRESEM) nie tylko o podróżach. Kobieta na motocyklu, ma swoją poza motocyklową rzeczywistość. Jedziemy:)
W TYM TEMACIE
- Karolina Breguła w Singapurze – część III
- Singapur okiem Karoliny Breguły – część II
- Singapur okiem Karoliny Breguły – część I
- Uroki życia nad Atlantykiem – portugalskie wybrzeże
- Zobaczyć to za mało!
Wpis kojarzony jest z tagami: Anna JackowskaArizonakobieta na motocykluNowy Meksyk
- Ania Jackowska, Buenos i spotkanie z Patagonią
- MotocykLOVE Tango Argentyńskie z Anią Jackowską w roli głównej
- Samotnie przez Bałkany – przystanek Tokaj
- Uwaga – kobieta na motocyklu!












Wysyłam...