Dzisiaj w prezencie od Zwierciadlo.pl do pobrania ZA DARMO: Magazyn "Zdrowie ma Sens – Jesień".

123rf.com
123rf.com
15 czerwca 2012 w Zabawa Autor: Nina Szymajda

Puzzle – czy warto się bawić w ich układanie?

Puzzle to zabawka, z którą styczność powinno mieć właściwie każde dziecko. Drewniane, kartonowe, piankowe, magnetyczne lub w kształcie klocków: rodzajów puzzli jest całe mnóstwo. Pytanie tylko, czy każdy maluch chce je układać. Jeśli Wasze dziecko stroni od układanek, to znaczy, że może mieć problemy z koncentracją. I nie tylko.

Właściwie puzzle może zacząć układać już 18-miesięczne dziecko. Takim maluchom producenci układanek proponują proste, zazwyczaj drewniane i dość grube puzzle, które małe ręce z łatwością chwycą i utrzymają. Najlepiej zacząć od najprostszych, dwuelementowych obrazków. Dla odrobinę starszych dzieci fajnym pomysłem są puzzle magnetyczne, którymi maluch może bawić się na przykład na lodówce, podczas gdy my zajmujemy się gotowaniem obiadu. W zestawach znajdziecie chociażby piratów lub dziewczynki, którym możecie dowolnie zmieniać stroje, szable, torebki czy czapki.

Zabawa puzzlami od małego sprawia, że dziecko rozwija tak zwaną zdolność analizy i syntezy wzrokowej, czyli rozkładania całości na poszczególne elementy i ponownego składania ich w całość. Ponadto stymuluje rozwój mózgu, ćwiczy spostrzegawczość, koncentrację i cierpliwość. Buduje wiarę we własne możliwości, trenuje pamięć i rozwija manualnie. Układanie puzzli daje dziecku poczucie, że coś tworzy, ponieważ z rozsypanych elementów, które osobno nic nie przedstawiają, powstaje nagle spójny obraz.

Nie każde dziecko musi od razu polubić puzzle. A my nie możemy go do tego zmuszać. Jeśli dziecko przejawia wyraźną niechęć do zabawy puzzlami, być może ma kłopoty z zapamiętywaniem przedmiotów lub skupieniem się. Co wtedy zrobić? Nic na siłę.

Strony: 1 2


POLECANE KSIĄŻKI

Więcej w Książka, Kultura
bokserka_g_plebanek
„Bokserka” – nowa powieść Grażyny Plebanek

Która to już twoja brukselska książka? Druga, po „Nielegalnych związkach”. Czy obłaskawiałaś Brukselę podobnie jak bohaterka? Najpierw była to tylko...

Zamknij