123rf.com
123rf.com
10 maja 2012 w Zrozumieć siebie Autor: redakcja-2

Osobowość zależna u kobiety – objawy i zagrożenia

Szczęście uzależnia od silnego mężczyzny u swojego boku. Panicznie boi się porzucenia, każde napięcie w związku powoduje u niej lęk. Trudno jej stworzyć szczęśliwą relację. Niska samoocena i problemy z asertywnością powodują życiową bierność. Poważniejszymi skutkami tego zaburzenia są depresje, lęki, fobie. Osobowość zależną diagnozuje się u kobiet znacznie częściej niż u mężczyzn.

Człowiek, który ma zaburzoną osobowość, przejawia stały wzorzec zachowania w zmieniających się sytuacjach. Charakteryzuje się sztywnymi stylami myślenia lub przeżywania. Wzorce takich zachowań trwają przez długi czas. Utrudnia to relacje z innymi, funkcjonowanie społeczne lub zawodowe. Bywa przyczyną lęków, depresji, nerwic. Niemożności radzenia sobie w życiu. Nie jest to choroba psychiczna tylko stan psychospołeczny. Leczenie osobowości zależnej polega na psychoterapii, często długiej i trudnej.

Osobowość zależna u kobiety może się przejawiać w następujący sposób:

  • Uważa się za bezradną i bezbronną. Dąży do tego, by związać się z mężczyzną silniejszym. Tylko wtedy ma poczucie, że jest bezpieczna, bo ktoś zapewnia jej środki konieczne do przetrwania i szczęścia.
  • W mężczyźnie widzi swojego opiekuna, ale najczęściej ta wizja jest mocno wyidealizowana.
  • Partnerka z osobowością zależną może funkcjonować w miarę dobrze dopóki silny partner jest osiągalny i dostępny.
  • W porzuceniu lub odrzuceniu widzi główne zagrożenie. Twierdzi: „Jak zostanę, sama – umrę”, „Jeśli nie będę kochana – będę nieszczęśliwa”. Pochłania ją ten lęk.
  • Ma przekonania w rodzaju: „Nie obrażaj opiekuna”, „Trzymaj się blisko”, „Podporządkuj się i usługuj mu”, „Pielęgnuj związek, to najważniejsze”.

Strony: 1 2 3


POLECANE KSIĄŻKI

Więcej w Książka, Kultura
bokserka_g_plebanek
„Bokserka” – nowa powieść Grażyny Plebanek

Która to już twoja brukselska książka? Druga, po „Nielegalnych związkach”. Czy obłaskawiałaś Brukselę podobnie jak bohaterka? Najpierw była to tylko...

Zamknij