Bo kobiety też lubią sex-shopy!
Powoli także w Polsce dokonuje się przemiana dotycząca ról kobiet i ich seksualności. To, co jeszcze chwilę temu było nie do pomyślenia: kobiety kupujące erotyczne zabawki w sex-shopach, dziś już jest faktem. Co więcej – wzorem słynnych, europejskich sklepów przeznaczonych głównie dla kobiet, jak Erotic Emporium z londyńskiego Soho czy Kiki de Montparnasse ze słynnej dzielnicy Paryża, i u nas można już kupować w butikach dla kobiet. Na razie tylko w sieci, ale to i tak duża zmiana.
Czego klientki szukają w sex-shopach dla kobiet? – Nie tylko wibratorów, ale produktów, które urozmaicą lub ożywią ich życie seksualne, także w parze. Wybór zabawek erotycznych zależy między innymi od tego, czy kobieta jest singielką, czy pozostaje w relacji hetero- czy homoseksualnej. Kieruje się estetyką, funkcjonalnością i bezpieczeństwem. Widać wyraźną zmianę – cena jest ważna, ale w przypadku produktów tak intymnego użytku schodzi na dalszy plan – mówi Marta Niedźwiecka, prowadząca Pussy Project i internetowy sklep z erotyką dla kobiet sexshop-dlakobiet.
Ogromny wpływ na zakup odpowiednich gadżetów ma też dbałość o zdrowie. Aby utrzymać w dobrej formie mięśnie Kegla, kobiety decydują się na kulki gejszy. Popularnością cieszą się również akcesoria wzbogacające grę wstępną, np. kosmetyki, świece, olejki do masażu, ale też dildo – sztuczny członek, pomocny w treningu masturbacyjnym, a przy tym fajna zabawka.
A czego kobiety unikają? Rekwizytów o czysto fizjologicznych kształtach, bo przecież wcale nie chcą zamienić prawdziwego mężczyzny na plastikowy wibrator!
W TYM TEMACIE
- Gdy kobieta kocha kobietę
- Seniorki, seniorzy i seks
- Sex rozmowa w londyńskim metrze
- Seks w ciąży
- Jak Adam i Ewa w St. James’s Park w Londynie
Wpis kojarzony jest z tagami: Erotic Emporiumerotyczne zabawkikiki de montparnassekulki gejszymięśnie Keglasex shop dla kobietzabawa seksualna




Wysyłam...
Kilka razy udało mi się być na spotkaniach z Martą, jak i drugą częścią PP, Dorotą. Dziewczyny naprawdę wprowadzają nowe myślenie i zachęcają do odkrywania samych siebie, czasem za pomocą gadzetów. kobiety muszą odwyknąć od stereotypu sex shopu z okolic ul. Grzybowskiej/Marszałkowskiej, bo te czasy już minęły – mam nadzieję, że bezpowrotnie. Bo mamy prawo do tego, żeby było nam dobrze, żebyśmy przeżywały orgazmy….nawet jeżeli pomaga nam w tym nie dokońca przypominajćy prawdziwego członka, falliczny, kolorowy, wibrujący przyjaciel