123rf.com
123rf.com
23 maja 2012 w Erotyka Autor: Renata Mazurowska

Gdy kobieta kocha kobietę

Żona nagle porzuca męża dla… innej kobiety. Szok, konsternacja. Dla niego, dla jej przyjaciółki, dla otoczenia. Historia Anki to pretekst, by zastanowić się, jakie są granice naszej seksualności i społecznej tolerancji. I czy coming out daje poczucie wolności, czy raczej stygmatyzuje.

Magda i Ania przyjaźnią się od kilku lat. Gdy Ania wychodziła za Bartka, Magda trzymała ją za rękę przed wejściem do urzędu stanu cywilnego, dodawała jej otuchy, choć przecież Anka i Bartek znali się od 10 lat i kochali od zawsze, byli dla siebie pierwszymi i jedynymi partnerami. Minęło kilka lat i gdy nastąpił małżeński kryzys, Anka zdradziła Bartka. Z kobietą. Zaskoczony był nie tylko mąż, ale i Magda, przed którą Anka nie przyznała się ani razu do tego, że kobiety ją pociągają. Gdy romans wyszedł na jaw, Anka powiedziała wprost, że relacja z kobietą jest teraz dla niej oczywista: „Wszystkie puzzle mi się ułożyły w obrazek”. Magda nie potrafi jednak „poskładać” przyjaciółki w jedną całość. Czuje się oszukana, powierzały sobie przecież sekrety, marzenia, dzieliły się problemami, a nagle okazuje się, że Ania jest zupełnie kimś innym. Magda zastanawia się, czy była jedynie przyjaciółką, czy może też, nieświadomie, „obiektem seksualnym”. Choć ma innych homoseksualnych znajomych, to właśnie przyjaźń z Anką stoi pod znakiem zapytania. Nie wie, co o tym myśleć. Bartkowi z kolei zawalił się świat. Nic nie rozumie z tej sytuacji, nie wie, czy uwierzy jeszcze kiedykolwiek w szczerość uczuć kobiety.

Opinia psycholożki: Domyślam się, co czuła i co miała na myśli, mówiąc o puzzlach, które się same składają. Często jest tak, że kobieta gdzieś pod skórą wie, że „coś jest na rzeczy” w relacjach z kobietami, ale nie widzi tego jasno – boi się, nie chce, nie przychodzi jej to do głowy, status quo jest bezpieczne i w miarę satysfakcjonujące z różnych powodów. Ale w końcu odwaga bierze górę, pojawia się sytuacja (jak ten kryzys), na jej drodze staje odpowiednia osoba – i nagle wszystko układa się w całość. Co nie musi oznaczać, że wcześniej Anka świadomie, specjalnie oszukiwała. Jeśli już, to okłamywała samą siebie. Samo słowo „oszustwo” implikuje nieczyste intencje, a tutaj celem tej nieświadomej blokady mogła być na przykład ochrona, zapewnienie bezpieczeństwa.

Reakcja przyjaciółki też jest w pewnym sensie zrozumiała, ale ona mniej dotyczy, moim zdaniem, homoseksualności jako takiej, a bardziej kwestii szczerości i otwartości. Magdzie może się wydawać, że została specjalnie wprowadzona w błąd, że Anka coś ukrywała. Z kolei lęk przed

Strony: 1 2 3


POLECANE KSIĄŻKI

Więcej w Książka, Kultura
bokserka_g_plebanek
„Bokserka” – nowa powieść Grażyny Plebanek

Która to już twoja brukselska książka? Druga, po „Nielegalnych związkach”. Czy obłaskawiałaś Brukselę podobnie jak bohaterka? Najpierw była to tylko...

Zamknij