Dzisiaj w prezencie od Zwierciadlo.pl do pobrania ZA DARMO: Magazyn "Zdrowie ma Sens – Jesień".

28 października 2013 w Eksperci Autor: Joanna Olekszyk

Szczęście a pieniądze

Prof. Dominikę Maison pytamy o to, ile prawdy jest w znanym porzekadle o tym, że nie wszystko można kupić

arch.pryw.

Dominika Maison, profesor Uniwersytetu Warszawskiego, pracownik naukowy Wydziału Psychologii. Założycielka Domu Badawczego Maison, specjalizującego się w badaniach społecznych i finansowych. Jej najnowsza książka „Polak w świecie finansów” ukazała się nakładem wydawnictwa PWN.

Czy to pieniądze dają szczęście, czy po prostu szczęśliwi ludzie mają pieniądze?

Zadowolenie z życia to bardzo złożona kwestia. Okazuje się, że determinuje ono mnóstwo naszych zachowań i decyzji, nie tylko konsumenckich. Osobom zadowolonym z życia wiele spraw lepiej się układa. I jest to zupełnie zrozumiałe. Proszę sobie wyobrazić dwie osoby o takich samych kompetencjach, które idą na rozmowę o pracę. Jedną naprawdę wewnętrznie zadowoloną z życia, emanującą pewnością siebie, i drugą – zgorzkniałą, smutną. Która z nich ma większe szanse? Zadowolenie z życia ma moc sprawczą, inaczej reaguje się wtedy na porażki, nie boi się ryzyka. To wyjaśnia, dlaczego osoby zadowolone z życia również często osiągają większy sukces finansowy.

Określenie „mieć pieniądze” dla wielu osób może jednak oznaczać coś zupełnie innego. Dlatego powinniśmy odróżnić to, ile ktoś ma, od tego, ile mu się wydaje, że ma. Wiele badań pokazuje, że to „ile mu się wydaje” ma większe znaczenie dla poczucia zadowolenia z życia. Bardzo długo w ekonomii i we współczesnym marketingu pokutowało przekonanie, że na to, czy człowiek kupi droższy produkt, ma wpływ to, ile ma pieniędzy. A to nieprawda. Niektórzy ludzie obiektywnie posiadają dużo pieniędzy, a  są przekonani, że na nic ich nie stać. Z kolei inni, zarabiający o wiele mniej, są w stanie odłożyć znaczne sumy na droższy wyjazd, lepsze ubrania czy drogi samochód. Wszystko zależy nie tyle od naszej majętności, co od sposobu postrzegania własnej sytuacji materialnej.

Badania wskazują, że jeśli mamy wystarczająco pieniędzy, by zaspokoić swoje elementarne potrzeby, większa ich ilość nie przełoży się na większe szczęście.

Przy czym mówiąc o „wystarczającej ilości pieniędzy”, mówimy naprawdę o poziomie bazowym. Wystarczy, że mamy tyle pieniędzy, by nie odczuwać głodu plus mieć jakiś dach nad głową, i naprawdę dla poczucia zadowolenia z życia nie ma już większego znaczenia, czy to jest pałac, czy lepianka. Nie tutaj leży źródło szczęścia, oczywiście u niematerialistów. Choć również u nich suma posiadanych pieniędzy nie ma znaczenia.

Więcej na ten temat oraz obszerny wywiad z Dominiką Maison przeczytasz w listopadowym numerze SENSu.

PODYSKUTUJ:

POLECANE KSIĄŻKI

Więcej w Książka, Kultura
sekret_Main
„Sekret mojego męża” – tajemnice, który nie chcemy poznać

Cecilia, idealna matka w idealnej rodzinie przypadkowo znajduje wśród starych papierów list od męża. Nigdy nieotwarty i opisany „Dla mojej ...

Zamknij