Chiara Civello „The Space Between”

Materiały prasowe

reklama

Piękna, młoda Włoszka ukończyła studia muzyczne w Berklee i mieszka obecnie w Nowym Jorku, co zresztą słychać – jej druga płyta jest jeszcze bardziej światowa i nowojorska od debiutanckiej „Last Quarter Moon” (2005).

Choć Chiara wykonuje głównie własny repertuar, sięga też po klasyczną bossa novę i zapomniane perełki pop, jak „Without Him (Her)” Harry’ego Nilssona. To nie jest wielki głos, raczej rejony Astrud Gilberto, ale dziewczyna ma wszystko – urzekającą, zmysłową barwę, lekkość i wdzięk. A przy tym gra jeszcze na gitarze! Chiara miesza piosenkę autorską z muzyką świata oraz z kobiecym „prawie jazzem”. Przy takich zainteresowaniach zrozumiałe stają się rodowody jej muzyków. Gra z nią tu  jazzowa śmietanka z Włoch, ale też instrumentaliści, którzy pracowali dla Norah Jones czy Bebel Gilberto, oraz dwaj muzycy z The Lounge Lizards.

Universal