Miasto Słońca

Materiały prasowe

reklama

Werner Herzog ujrzał w tym debiucie duńskiego reżysera przyszłość światowego kina dokumentalnego. To film niezwykły pod wieloma względami. Uzyskujemy wgląd w obszar świata, do którego nigdy sami nie będziemy mieć dostępu.

Bierzemy udział w jednym z momentów przełomowych dla najbiedniejszego kraju zachodniej półkuli, Haiti. Wokół rozgrywa się historia, a my obserwujemy jej może najbardziej tragicznych uczestników: dwóch braci, przywódców Duchów, gangu z 300-tysięcznej dzielnicy slumsów Cite Soleil (tytułowego Miasta Słońca). Wykorzystywani jako bojówka przez dyktatora Jeana Bertranda Aristide’a, po jego upadku traktowani są przez nowe władze jako wrogowie polityczni. Nie potrafią żyć bez broni, jedynego gwaranta własnego bezpieczeństwa. Jeden z braci, 2Pac, jest też raperem i marzy o tym, żeby śpiewać po świecie o Haiti. Ale marzenia w tym zakątku Ziemi niewielkie mają szanse na spełnienie. Bardzo gorzka pigułka prawdy o współczesnym nam i tak mało przez nas znanym świecie.

Ghosts of Cite Soleil, USA 2007, reż. Asger Leth, wyk. mieszkańcy Cite Soleil, dystr. Against Gravity