Skocz do zawartości


Jak pokonać lęk


3 odpowiedzi na ten temat

#1 kropka13

    New member

  • Members
  • 1 Postów:

Napisany 24 styczeń 2012 - 06:53

W lutowym numerze Zwierciadła bardzo zainteresował mnie artykuł „Jak pokonać lęk”. Sama od czasów dzieciństwa mam problem z lękliwością. Jako przedszkolak bałam się spodni na szelkach i kaszy na obiad, w szkole oblewałam się potem na myśl o klasówkach czy zapytaniu przez nauczyciela, na studiach drżałam przed każdą sesją a w pracy przed krytyką szefa. Mam w życiu momenty, że każdy dzień jest jedną wielką obawą: czy bezpiecznie dotrę do pracy, czy podołam zawodowym obowiązkom, czy dam radę ze zwykłą codziennością??? Przezwyciężanie strachu może być przyjemne czy mobilizujące do działania, na etapie gdy nie jest on jeszcze obsesyjny i widzi się szansę pokonania go, ale kiedy jest on paraliżujący to nie ma się nawet siły aby z nim walczyć. Uważam na podstawie własnego doświadczenia, że na zaburzenia lękowe największy wpływ ma okres dzieciństwa: wychowanie, stres, wygórowane wymagania wobec dziecka, karanie dziecka za błahe przewinienia, brak pochwał i nagradzania w dzieciństwie.
Żyjąc jesteśmy niestety skazani na lęk, który niszczy człowieka, jest straszną blokadą w życiu, utrudnia kontakty międzyludzkie i zamyka drogę do rozwoju.

#2 lidka33

    New member

  • Members
  • 2 Postów:

Napisany 09 luty 2012 - 08:26

Zobacz postkropka13, o 24 styczeń 2012 - 06:53 , powiedział:

W lutowym numerze Zwierciadła bardzo zainteresował mnie artykuł „Jak pokonać lęk”. Sama od czasów dzieciństwa mam problem z lękliwością. Jako przedszkolak bałam się spodni na szelkach i kaszy na obiad, w szkole oblewałam się potem na myśl o klasówkach czy zapytaniu przez nauczyciela, na studiach drżałam przed każdą sesją a w pracy przed krytyką szefa. Mam w życiu momenty, że każdy dzień jest jedną wielką obawą: czy bezpiecznie dotrę do pracy, czy podołam zawodowym obowiązkom, czy dam radę ze zwykłą codziennością??? Przezwyciężanie strachu może być przyjemne czy mobilizujące do działania, na etapie gdy nie jest on jeszcze obsesyjny i widzi się szansę pokonania go, ale kiedy jest on paraliżujący to nie ma się nawet siły aby z nim walczyć. Uważam na podstawie własnego doświadczenia, że na zaburzenia lękowe największy wpływ ma okres dzieciństwa: wychowanie, stres, wygórowane wymagania wobec dziecka, karanie dziecka za błahe przewinienia, brak pochwał i nagradzania w dzieciństwie.
Żyjąc jesteśmy niestety skazani na lęk, który niszczy człowieka, jest straszną blokadą w życiu, utrudnia kontakty międzyludzkie i zamyka drogę do rozwoju.

Witaj! Ja walczę z lękiem napadowym odkąd pamiętam - właściwie chwilami mam wrażenie, że od zawsze. Masz rację pisząc, że lęk jest niszczący, zabiera radość życia, sprawia, że wiele okazji przechodzi człowiekowi koło nosa "bo się bał". We mnie jednak pewnego dnia obudził się bunt i olbrzymia chęć walki z tą słabością. Postanowiłam poszukać pomocy psychologa i miałam prawdziwe szczęście trafić na osobę, która wiele mi wytłumaczyła i pokazała jak sobie radzić w kryzysowych sytuacjach. Nie obiecała, że nadmierny lęk zniknie na pewno i raz na zawsze, ale dała do ręki "narzędzia", dzięki którym można sobie świetnie radzić i minimalizować destrukcyjne działanie lęku. Poza tym pracujemy też nad moją zaniżoną samooceną, bo jak się okazało, ma ona istotny związek z napadami lęku. Próbowałaś psychoterapii? Jeśli nie, to gorąco polecam - poprawi komfort życia. Pozdrawiam Cię serdecznie!

#3 Guest_Ewa_*

  • Guests

Napisany 22 kwiecień 2012 - 10:56

A mnie po prostu pomógl lekarz psychiatra. Po prostu lek no i psychoterapia

#4 Guest_Majka_*

  • Guests

Napisany 05 maj 2012 - 06:25

Chodziłam do psychologa, niestety to nic nie dało. Spotkania w godzinach pracy, musiałam się zwalniac - dodatkowy stres. Nie wierzę w psychologów, wierzę w rady ludzi, którzy to mieli i pokonali, dlatego szukam takich rad.




Dodaj odpowiedź



  


1 Użytkowników czyta ten temat

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych użytkowników