Styl Życia

Biznes jak sport

Sukces ma wiele imion i wiele dróg, którymi trzeba podążać, by go osiągnąć. Jaką przy tym obrać taktykę? Działać indywidualnie czy zespołowo, ścigać się czy współpracować? Co zrobić, aby nasza firma była dla klienta atrakcyjniejsza od konkurencji? Przez wiele lat rytm nadawały zasady miejskiej dżungli – silniejszy wygrywa. Tak rozpoczynały się i kończyły kariery indywidualne i tak zarządzane były firmy. A jak jest współcześnie? Dziś stawia się na zespoły… indywidualistów. I szuka inspiracji w sporcie. Taki fortel.

Ciągle coś kwitło i pachniało

Dzikie pszczoły są bezcenne. Gdyby zginęły, pomarlibyśmy z głodu, technologie by nie pomogły – mówi Ewa Sieniarska ze Społecznego Instytutu Ekologicznego.

Pasja w korporacji

Giovanna D’Alessio, światowej sławy coach, twierdzi, że można sprawić, by ludzie szli do pracy z chęcią, a dobrą pensję „okupili” zapałem, nie potem i łzami…

Słona karawana

Od przeszło czterech wieków w malijskiej wiosce Taoudenni w morderczych warunkach wydobywa się sól. Karawany wiozą ją przez Saharę aż do rzeki Niger. Drogą wodną białe złoto Mali trafia w głąb Afryki Zachodniej.

W naturalnym rytmie

W dawnych wiekach ludzie korzystali z życiodajnej energii Ziemi, aby odnaleźć swą moc. Troszczyli się o Ziemię jak o najdroższą istotę, bo wiedzieli, że bez niej nie przetrwają. Czy możliwy jest powrót do starej mądrości w naszych czasach pełnych pychy, arogancji i głupoty? Żyją wśród nas ludzie, dla których kontakt z naturą jest źródłem odnowy i duchowego wzrostu. Mówią, że albo sercem połączymy się z Ziemią, albo zginiemy. Ciągle mamy szansę.

Patrzę na coś cudownego i kocham to

Wpadłam ostatnio na świetny psycho-trop, nie mylić z psychotropem. Psycho-trop to tylko psychologiczny patent na własną głowę. Taki niby-trik, który jest w stanie skrócić pewne głupie, utarte ścieżki marnujące czas naszym umysłom.

Szukanie dziury w serze

Na świecie było dużo myszek. Trudno wyobrazić sobie, jak wielki musiał być ten świat, skoro tak wiele myszek się w nim zmieściło. Myszki bardzo różniły się między sobą. Były myszki małe, duże, grube, białe, różowe, łyse, dzikie, z pejsami, kościelne, z kolczykami, śmierdzące, myszki cały czas śpiące, chore, silne, płaskie lub z wielkimi piersiami – słowem różne.

Biznes z przyjaciółką

Wspólna firma, interesy, pieniądze. To może być trudna próba, a nawet koniec przyjaźni. Ale historie naszych bohaterek dowodzą, że może się udać. I że to nawet dobry pomysł.

Trzeba siać ziarno

Ona z Warszawy, on z Bazylei. Swoje wspólne miejsce do życia odnaleźli w Grzybowie – małej wsi na rubieżach Płockiego. Swojsko tu, sielsko i ekologicznie – mówią Ewa i Peter Stratenwerth.