Styl Życia

W sam raz!

Taki mam teraz czas – widzę to jak na dłoni, że stoję niebotycznie wysoko na szczycie drabiny, która nie ma oparcia. Jak długo postoi? Inni żyją nie mniej karkołomnie, tylko tego nie widzą – krótkowidze, albo tak są zakrzątnięci wokół swoich spraw, że patrzą jedynie pod nogi. Bywają też stare cwaniaki – już wiedzą, gdzie można patrzeć, a gdzie lepiej nie. Zrozumieli: źle widzieć niewyraźnie, lecz równie źle – za ostro.

Takt i nietakt

Nie wiem, czy wy też tak macie. Czasami, zwykle po zmroku, podkradają się do mnie nietakty, jakie popełniłem, niektóre mają już tyle lat, że zupełnie są siwe. Nic nie mówią, milczą – oto my, twoje żenujące nietakty.

W poszukiwaniu straconego koloru

Kilka dni temu przyszła do nas miła dziennikarka z radia. Po wywiadzie wyznała, że w czasach sukcesów zespołu Sistars trudno było z nami rozmawiać, a dziennikarze się nas bali. Nie zaskoczyło nas to, wtedy z trudem znajdowałyśmy czas na pranie, tym bardziej nie miałyśmy go na porządkowanie myśli. Dziennikarka na koniec dodała, że powiadomi kolegów, że z siostrami już jest lepiej.

Tanatos online

„Nie boję się bezsennych nocy” – tak pisarz Józef Hen zatytułował swój dziennik. A ja się boję! Bo gdy uporczywie i notorycznie nie śpię, to – się boję… Czy noc jest majowa, czy listopadowa, ulegam ponurym myślom, tworzę w głowie czarne scenariusze, a czasem to mnie wręcz goły strach napada, taki bez identyfikatora, czyli boję się, ale nie wiem czego. Psychologowie twierdzą, że gdy nie wiesz, czego się boisz, to znaczy, że boisz się śmierci.

Przyszłość wyczytana z liści koki

Jeszcze 50 lat temu Indian nie wpuszczano tu na główne place miast. Do dziś wiele się zmieniło, ale Indianie ciągle są w Boliwii pariasami. Kiedy minister sprawiedliwości Celima Torrico pojawia się w parlamencie ubrana w tradycyjny strój Quechua, jest lżona na sali obrad przez białych kolegów posłów. A jednak wśród rdzennych mieszkańców Boliwii budzi się długo uśpiona duma ze swych korzeni

Brasilia – miasto bez chodników

Metropolia niczym z filmów science fiction od blisko pół wieku przyciąga ciekawskich. Śmiały, wizjonerski projekt i pełna rozmachu awangardowa architektura nie pozostawią nikogo obojętnym. A jeszcze 60 lat temu nie było tu dosłownie nic

On jest twoim panem

Seks przedmałżeński oznacza hańbę, której kobieta nigdy z siebie nie zmyje. Jednocześnie zdradzający mąż to powszechnie przyjęta norma. Bezwzględne posłuszeństwo wobec mężczyzny i poświęcenie rodzinie to rzeczywistość milionów kobiet w Kambodży. Obowiązujący tu od XVI wieku kodeks postępowania Chbab Srey nakazuje kobiecie: „Wypełniaj rozkazy męża jak niewolnica, bez chwili wahania”

Farinelli w rodzinie

W przededniu narodzin córki pragnę poświęcić ten felieton mojemu pierwszemu dziecku – pieskowi o imieniu Bulba. Niebawem straci część przywilejów jedynaczki, jej pozycja społeczno-domowa się zmieni, bo pierwsze miejsce w sposób naturalny zajmie nasz ludzki potomek. Mam nadzieję, że przeżyje ten przełom jak najłagodniej i że nowy lokator naszego mieszkania okaże się dla niej łaskawy. Tego Bulbie życzę w jej trzecie urodzinki.

Kurze kupy i ptasie mleczka

W korytarzu piwnicy dozorczyni trzymała kury, tam, będąc dziećmi, bawiliśmy się w nasze najbardziej tajemnicze i mroczne zabawy. Wtedy jeszcze były autentyczne podwórka, żywe piwnice i prawdziwe kurze kupy. Zanurzam się teraz w tych korytarzach nic niezmienionych, gdzie nakładają się na siebie warstwy kurzu z kilku epok, i całym sobą czuję ten sam co wtedy zapach, duszny i wilgotny, zapach zatęchłego czasu, który płynie powoli, jakby musiał się przeciskać przez piwniczne szczeliny.

Azyl na bazarze

W Nazraniu, byłej stolicy Inguszetii, małej republiki kaukaskiej wciśniętej między Czeczenię a Osetię Północną, jest wielkie targowisko. Handlują na nim Ingusze, Uzbecy, a także Czeczeni – uchodźcy, którzy schronili się tu przed rosyjskimi nalotami, represjami i biedą. W kraju zostawili zbombardowane domy i rodziny, którym udało się przeżyć