ChilliBite Sezonowo

ChilliBite: letnia szarlotka z jagodami

Na targu obłęd cudownych letnich owoców. Wiśnie, jagody, śliwki, maliny I czereśnie. Ale gdzieś tam z boku całkiem nieśmiało zerkają pierwsze letnie jabłka. Dałam się skusić I upiekłam najprostsza na świecie szarlotkę sypaną. Tak tak, to ten przepis, którego uczyliśmy się na zetpetach, ale tym razem w wersji z jagodami. I taka fo fajna, ultra szarlotka wyszła. W sam raz na lato, gdy nie chce się w kuchni za długo stać. Szybciutka, bardzo soczysta i wilgotna, pełna lipcowych jabłek i czarnych leśnych jagód. Sama woła – upiecz mnie!|Na targu obłęd cudownych letnich owoców. Wiśnie, jagody, śliwki, maliny I czereśnie. Ale gdzieś tam z boku całkiem nieśmiało zerkają pierwsze letnie jabłka. Dałam się skusić I upiekłam najprostsza na świecie szarlotkę sypaną. Tak tak, to ten przepis, którego uczyliśmy się na zetpetach, ale tym razem w wersji z jagodami. I taka fo fajna, ultra szarlotka wyszła. W sam raz na lato, gdy nie chce się w kuchni za długo stać. Szybciutka, bardzo soczysta i wilgotna, pełna lipcowych jabłek i czarnych leśnych jagód. Sama woła – upiecz mnie!

ChilliBite: pierogi z jagodami

Nigdy nie zapomnę smaku pierogów, które robiła moja „jagodowa babcia”. To ta od najlepszych jagodzianek świata, jagód z cukrem i wiejską śmietaną, karnawałowych pączków z wiśnią i wigilijnej strucli makowej. Kręciłam się babci między nogami z dziobem czarnym od lipcowych owoców, ale zawsze jagód było dostatek, nawet na mój wielki apetyt. |Nigdy nie zapomnę smaku pierogów, które robiła moja „jagodowa babcia”. To ta od najlepszych jagodzianek świata, jagód z cukrem i wiejską śmietaną, karnawałowych pączków z wiśnią i wigilijnej strucli makowej. Kręciłam się babci między nogami z dziobem czarnym od lipcowych owoców, ale zawsze jagód było dostatek, nawet na mój wielki apetyt.

ChilliBite: aksamitna zupa jagodowa

Lipiec kocham na fioletowo – jagodowo, pierogo-jagodowo, jagodziankowo. Znów chciałabym znaleźć się w lesie, wśród runa wyszukiwać ciemno granatowych pereł. Zjadałabym je garściami prosto z krzaka, jak wtedy, gdy miałam 7 lat.

ChilliBite: Młody bób z truskawkami

Bob pojawia się już pod koniec czerwca, jeszcze oblędnie drogi, ale już w lipcu, cena pozwala na dochowanie rodzinnej tradycji “rytualnego” jedzenia bobu. Gotujemy go przez 10 minut w osolonej wodzie, odcedzamy, gorący mieszamy ze spora łyżką masła i siadamy całą rodziną do wyłuskiwania.
|Bob pojawia się już pod koniec czerwca, jeszcze oblędnie drogi, ale już w lipcu, cena pozwala na dochowanie rodzinnej tradycji “rytualnego” jedzenia bobu. Gotujemy go przez 10 minut w osolonej wodzie, odcedzamy, gorący mieszamy ze spora łyżką masła i siadamy całą rodziną do wyłuskiwania.

ChilliBite Sezonowo: Bruschetta z kurkami szałwiowymi

Kurki w różnych wariacjach to mój „comfort” food i moja „happiness”. Już nie mogę doczekać się, kiedy pierwsze pojawiają się w maju i czerwcu. Kocham je z ziołami, kozim twarogiem, w tartaletkach, sosach do mięs i w zupach. Tym razem kurki szałowe tfu szałwiowe. Korzystam z dobrodziejstw zielnika przydomowego, w którym bujnie rośnie fioletowo-zielona szałwia. Jeśli nie macie swojego zagonu szałwiowego, kupcie doniczkę świeżych ziół i koniecznie zróbcie szałwiowe kurki. Są wyśmienite!

ChiliBite Sezonowo: Sernik jogurtowy z truskawkami

Pieczcie go w czerwcu i na początku lipca, gdy truskawki cudownie słodkie i w tak wielu odmianach. Oczywiście zawsze tęsknię za smakiem kaszebskiej maleny i odmiany senga sengana, ale już w tym roku mam własne krzaczki w ogrodzie!|Pieczcie go w czerwcu i na początku lipca, gdy truskawki cudownie słodkie i w tak wielu odmianach. Oczywiście zawsze tęsknię za smakiem kaszebskiej maleny i odmiany senga sengana, ale już w tym roku mam własne krzaczki w ogrodzie!|Pieczcie go w czerwcu i na początku lipca, gdy truskawki cudownie słodkie i w tak wielu odmianach. Oczywiście zawsze tęsknię za smakiem kaszebskiej maleny i odmiany senga sengana, ale już w tym roku mam własne krzaczki w ogrodzie!|Pieczcie go w czerwcu i na początku lipca, gdy truskawki cudownie słodkie i w tak wielu odmianach. Oczywiście zawsze tęsknię za smakiem kaszebskiej maleny i odmiany senga sengana, ale już w tym roku mam własne krzaczki w ogrodzie!