Psychologia

Diabeł też człowiek

W miasteczku, w drewnianym domku na samym końcu uliczki, mieszkało dwoje sympatycznych ludzi. Nie mieli dzieci, choć bardzo chcieli je mieć. Pewnego razu do ich drzwi zapukał diabełek. Całkowicie przemoczony, bo właśnie rozszalała się burza.

Mamo, jestem brzydka!

Jak w głowie dziewczynki powstaje obraz własnego ciała? Czemu tak często jest negatywny? O tym, jaki wpływ na to mają matki – z dr hab. Katarzyną Schier rozmawia Ewa Pągowska

Drugie imię miłości

Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, nigdy nie ustaje… Jak nie pomylić jej z niczym, jak nie zgubić, gdy już jest?

Tak, to ty!

Stan zakochania wskazuje drogę do prawdziwej miłości: jesteśmy oddani, czuli, radośni, wspierający, troskliwi, mówimy składnie, z głębi serca. To przebłysk światła. Drogowskaz. Ale prawdziwa miłość wydaje nam się groźna i niebezpieczna, ponieważ taka miłość nie oczekuje niczego w zamian. Niejako wystarcza sama sobie. Czujemy się pełni i szczęśliwi, ponieważ kochamy. To, jaki jest nasz partner, nie ma tu nic do rzeczy: jest, jaki jest, doskonały w swojej niedoskonałości. Możemy doświadczać miłości bez bólu, radośnie. Prawdziwa miłość nie ma negatywnego aspektu.

1 Udostępnień

Powiedz to inaczej

Słowa dają życie i odbierają życie. Są błogosławieństwem i przekleństwem. Niszczą i leczą. Bywają jak uderzenie kamieniem i jak miód na serce. Napastliwe słowa są przyczyną depresji i chorób. Głębokiego bólu. Ciężaru w żołądku. Dławienia w gardle. Ściśniętego serca. Cierpienia duchowego. Słowa zachwytu wznoszą nasze życie na wyższy poziom, uskrzydlają. Jakich słów używamy? Jakich chcielibyśmy słuchać? Dlaczego tak łatwo wypowiadamy te, które ranią, a tak rzadko słowa uznania? Na szczęście istnieje język serca.

Jest we mnie gracja i seks

Joga, taniec orientalny, taniec afrykański, medytacja. Program tych warsztatów zrodził się z połączenia kilku fascynacji i doświadczeń różnych kultur. Fundamentem zajęć jest ruch, w tym joga kundalini. – Ona jest parasolem wszystkich filozofii. To niebywałe, co joga daje ciału i duszy – mówi terapeutka Justyna Durmaj. – Ale inspiracja przyszła do mnie z tańca orientalnego, któremu się poddałam.

Takiemu panu już dziękujemy

Granie dominującego władcy jest udawaniem kogoś, kim w głębi nie jesteśmy. Cóż to za siła, skoro trzeba cały czas udowadniać, że się ją ma? – mówi Benedykt Peczko w rozmowie z Renatą Arendt Dziurdzikowską.

Ciało to ubranie

Jak je nosisz, tak się w nim czujesz – mówi Grażyna Chmielewska. Na tych warsztatach odnajdziesz swoją kobiecość.