„Jest Jak Jest” w wersji poklatkowej – premiera teledysku Alicji Janosz

Do premiery płyty „Vintage” autorstwa Alicji Janosz pozostało coraz mniej czasu. Producent Bartek Niebielecki kończy pracę nad płytą, a wokalistka realizuje promujące wideoklipy. Dziś oficjalnie prezentujemy klip do dobrze już znanego singla Alicji „Jest Jak Jest”, którym kilka tygodni temu artystka zainicjowała swój powrót na polską scenę muzyczną.
Utwór „Jest Jak Jest”, a właściwie jego tekst jest niejako mantrą i myślą przewodnią dla wokalistki, dlatego właśnie on został wybrany na pierwszy singiel promujący nowy album. – Teksty są dla mnie równie ważne jak muzyka. Ponieważ długo zwlekałam z nagraniem tej płyty, teksty piosenek powstawały na przestrzeni ostatnich kilku lat. Stały się więc zapisem przeróżnych momentów i ważnych tematów w moim życiu – mówi Alicja Janosz. Biorąc pod uwagę takie podejście Alicji do śpiewanych słów, forma nowego teledysku wydaje się być strzałem w dziesiątkę i jest absolutnie uzasadniona. Zgodnie bowiem z koncepcją klipu, to właśnie nic innego jak tekst piosenki został w nim zaprezentowany na przeróżne sposoby – kolorowe, absurdalne, śmieszne, oryginalne.

reklama

Teledysk „Jest Jak Jest” w zdecydowanej większości zrealizowano metodą animacji poklatkowej. Oznacza to, że pojedyncze klatki filmu fotografowane były osobno, a dopiero w montażu zdjęcia stawały się ruchome. – To właśnie dlatego montaż był najtrudniejszym i najbardziej czasochłonnym etapem naszej pracy, ponieważ odbywał się prawie klatka po klatce, a jak wiadomo w 1 sekundzie mieści się ich aż 25 – wyjaśnia twórca klipu, Jakub Klawikowski z ASF Studio. – Z kolei w czasie realizacji klipu czuliśmy się trochę jakbyśmy cofnęli się do szkoły podstawowej – używaliśmy sporo kolorowych kartek, flamastrów, plasteliny, kleju czy kolorowej kredy, itp. Często robiliśmy rzeczy „dziecinnie” proste, jednak taka zabawa przez kilka dni od rana do wieczora okazała się być wyjątkowo męcząca – dodaje z uśmiechem Klawikowski.

Management Alicji Janosz przy okazji premiery teledysku do „Jest Jak Jest” zapowiada już kolejny klip – tym razem do anglojęzycznego singla „I woke up so happy”, którego premiera planowana jest na początek września. Kilkudniowe, intensywne, przede wszystkim plenerowe zdjęcia zostały już zakończone i obecnie trwają prace nad montażem. – Publiczność w tym klipie zobaczy mnie w niezwykle absurdalnej roli. Nie chciałam zrobić kolejnego z miliona teledysków, w których wokalista śpiewa na scenie albo przytula się z ukochanym. Jako fanka filmów Quentina Tarantino, postanowiłam podejść do obrazu z ogromym dystansem i stworzyć nieco przerysowaną historię, która w przewrotny sposób traktuje tekst piosenki – zapowiada Alicja. Efekt tej filmowej fascynacji poznamy już za kilka tygodni.