Prezentujemy teledysk do utworu supergrupy SuperHeavy

SuperHeavy to zespół założony przez Micka Jaggera, a w jego skład wchodzą także Damian Marley, A.R. Rahman, Dave Stewart i Joss Stone.
Dave Stewart (założyciel Eurythmics) muzykę zespołu określa mianem “eksperymentu szalonego alchemika”, bo wymyka się ona wszelkim kategoryzacjom. Eklektyczne brzmienie w pełni odzwierciedla eklektyczny skład grupy. “Mamy trochę reggae, rocka, soulu i kilka ballad” mówi o płycie SuperHeavy frontman Rolling Stones, który w jednym z utworów śpiewa nawet w Urdu!

reklama

SuperHeavy wzięło się z inicjatywy Jaggera i Dave’a Stewarta, którzy byli ciekawi jak brzmiałby zespół złożony z wielu muzyków, ale związanych z zupełnie odmiennymi gatunkami muzycznymi. ”To wydawało się bardzo dobrym pomysłem, ale właściwie nie sądziłem, że się wydarzy” – mówi o projekcie Mick Jagger. Dosyć szybko jednak panowie znaleźli się w studio razem z Joss Stone, z którą obaj mieli okazję współpracować już w 2004r. w trakcie nagrywania ścieżki dźwiękowej do filmu “Alfie”. Zaproszenie Stone do współpracy przy projekcie było, jak zgodnie twierdzą Jagger i Stewart, “oczywistym wyborem”. Wkrótce do dream teamu dołączył Damian Marley. “Od początku chcieliśmy w naszym składzie Jamajskiego muzyka, bo Mick i ja mamy fioła na punkcie jamajskiej muzyki.” – wyjaśnia Stewart. “Damian jest niezwykle spokojną osobą z genialnymi pomysłami.”- mówi z kolei o współpracy z Marleyem Joss Stone.

Jako ostatni szeregi zespołu zasilił legendarny hinduski kompozytor A.R. Rahman, którego muzycy zapoznali podczas pobytu w Los Angeles. Rahman właśnie w tym czasie został nagrodzony Oskarem za muzykę do filmu “Slumdog – Milioner z Ulicy”. Kompozytor wniósł do grupy to, czego pomysłodawcy SuperHeavy szukali od samego początku – melodykę i sposób śpiewania z zupełnie innej kultury. Piątka muzyków reprezentująca pięć odległych gatunków muzycznych nadzwyczaj szybko znalazła wspólny grunt – w ciągu zaledwie 6 dni powstały aż 22 utwory. Wspólne pisanie piosenek okazało się dla zespołu niecodziennym, ekscytującym doświadczeniem – “Czwórka wokalistów, którzy wcześniej nigdy w ten sposób nie pracowała. To było wspaniałe, bo cały ciężar nie spoczywał tylko na jednej osobie. Świetna zabawa” – wspomina Jagger.

Największą trudnością okazało się jednak nagranie materiału – zebrać cały zespół w jednym miejscu było nie lada wyzwaniem. W efekcie płyta była nagrywana aż w 7 różnych częściach świata – w Los Angeles, Miami, Francji, Turcji, Indiach, a także na Cyprze i Karaibach.

Jeśli chodzi o przyszłość zespołu to Jagger wyjaśnia – “Na razie nie planowaliśmy wspólnej trasy koncertowej, ale jeśli ludziom spodoba się muzyka to kto wie”.

Premiera płyty już 16 września.