Ryan Gosling na polskim plakacie do filmu „Drive”

fot. materiały prasowe

Jest już polski plakat do filmu „Drive” Nicolasa Windinga Refna z Ryanem Goslingiem w roli głównej.
Na punkcie filmu oszaleli nie tylko jurorzy w Cannes, ale cała Ameryka. Uwiódł on także zagranicznych krytyków, a fani w oczekiwaniu na premierę zastawiają na forach całe serie wykrzykników. Napięcie rośnie! Amerykańscy dziennikarze piszą, że „Drive” to „marzenie kinomana” (Cole Smithey), film który „przekracza wszelką prędkość” (Stephanie Zacharek) i „wżera się w pamięć” (Mike D’Angelo).

reklama

„Drive” to ociekająca adrenaliną love story. Driver (Ryan Gosling), chłopak, który pracuje za dnia jako kaskader, a nocą wynajmuje się jako kierowca gangsterów, pewnego dnia zakochuje się w anielsko pięknej Irene (Carey Mulligan). Miłość do dziewczyny rozpęta wokół niego prawdziwe piekło.

Ale „Drive” to nie tylko mocna historia, to przede wszystkim stworzona z rozmachem, efektowna rozrywka. Kryją się za nią wybitne nazwiska z Hollywood – nad całością czuwali najlepsi amerykańscy producenci – Marc Platt („Wanted – Ścigani”) i John Palermo („X-Men. Geneza: Wolverine”). Z kolei za wciskające w fotel zdjęcia odpowiada Thomas Newton Sigel, który operatorski majstersztyk ćwiczył w „Supermanie: Powrót” i „X-Menach”. Do tego należy dodać ścieżkę dźwiękową w stylistyce elektro-pop, pieczołowicie dogrywaną przez Cliffa Martineza („Traffic”), na której usłyszymy utwory Kavinsky & Lovefoxx, The Chromatics, Desire, College feat. Electric Youth. I oczywiście aktorskie talenty widoczne na pierwszym i drugim planie – w Drivera wciela się niezwykle przystojny Ryan Gosling („Pamiętnik”, „Blue Valentine”), któremu partneruje Carey Mulligan („Była sobie dziewczyna”, „Wall Street. Pieniądz nie śpi”), a całości dopełniają Ron Perlman („Hellboy”), Albert Brooks („Teściowie”), Bryan Cranston („Breaking Bad”) i Christina Hendricks („Mad Men”).

Światowa i polska premiera kinowa odbędzie się już 16 września 2011.