Tom Cruise i Katie Holmes: rozwód w Hollywood

Wikimedia Commons

Najdziwniejsza para w Hollywood postanowiła się rozstać. Katie Holmes złożyła właśnie papiery rozwodowe.
To było najbardziej tajemnicze małżeństwo Hollywood. Ona: młoda, piękna, wciąż na początku swojej kariery aktorskiej, choć już uznana; on: jeden z najbogatszych aktorów Hollywood, u szczytu kariery. Ona wzdychała do niego jako nastolatka (różnica wieku między nimi wynosi 17 lat), on po rozstaniu z Nicole Kidman i licznych romansach, m.in., z Penelope Cruz, postanowił się ponownie ustatkować. Ale tej miłości nikt się nie spodziewał.

Katie Holmes, zwana ulubienicą Hollywood (Hollywood’s sweetheart) z szanowanej, katolickiej rodziny, pojawiła się u boku Cruise’a nagle ale znamiennie. Ich kolejne randki obfotografowane były przez paparazzi, on jej się szybko oświadczył na szczycie wieży Eiffla, a potem ze szczęścia skakał na kanapie w programie Oprah Winfrey. Ona się słodko uśmiechała, mówiła, że nigdy nie była tak szczęśliwa, tym bardziej, że już nosiła w łonie ich wspólne dziecko.

Po narodzinach odbył się ślub i wszystko wydawało się jak należy. Tylko para coraz rzadziej widywana była razem, chyba że podczas oficjalnych uroczystości, a Katie najczęściej widywana była z małą Suri. I nagle gruchnęło.

Czy ktoś się tego spodziewał? Chyba wszyscy, choć mało kto wierzył, że to się Katie Holmes uda. Bo składając papiery rozwodowe, odchodzi ona nie tylko od Toma ale przede wszystkim od sekty, do której jej mąż, jak i spory procent majętnych aktorów należy – od scjentologów.