Wystawa zdjęć Marka Karewicza w Solcu!

W najbliższy czwartek, 10 listopada w klubie Solec o godzinie 20.00 odbędzie się wernisaż zdjęć i projektów okładek płyt Marka Karewicza, artysty fotografika, legendarnej postaci, związanej od wielu dekad z polską sceną muzyczną.
Fotografowi, światową sławę przyniosły portrety ludzi jazzu. W Polsce znany jest bardziej jako autor okładek płyt. Kto ma w domu czarne płyty Anny Jantar czy Tadeusza Nalepy, ten zapewne ma i dzieła Karewicza.

reklama

Wśród ponad 30 zdjęć tworzących wystawę, znajduje się portret Milesa Davisa, który w gigantycznym formacie prezentowany był niegdyś na jednym z nowojorskich drapaczy chmur. Jest też fotografia Raya Charlesa, zrobiona podczas jego trasy po Europie. Muzyk żartował, że jest to najlepsze zdjęcie, jakie kiedykolwiek mu zrobiono.

W Solcu zobaczyć będzie można również 30 okładek płyt, wybranych przez artystę ze zbioru ponad 1500 projektów. Wśród nich – pierwsza polska okładka płytowa, stworzona przez Karewicza dla zespołu Niebiesko Czarni oraz okładka płyty Wojciecha Karolaka, która znalazła się wśród 600 najlepszych okładek płyt wszech czasów w rankingu wydawnictwa Taschen.

fot.M.Karewicz

Wystawa Marka Karewicza to wyjątkowe spotkanie z historią jazzu, rocka i ekspresji muzycznej w 60 legendarnych kadrach i grafikach.

Podczas wernisażu wystąpi Trio Spontaniczne. Zagrają muzycy tworzący absolutną czołówkę polskiego jazzu -Paweł Puszczało – kontrabas, Jacek Namysłowski – puzon i mistrz Zbigniew Namysłowski na saksofonach. W programie wieczoru m. innymi kompozycje Zbigniewa Namysłowskiego , standardy jazzowe oraz niespodzianki.

Z okazji wernisażu, załoga Solca, skomponowała specjalne menu.

Wystawę oglądać będzie można przez miesiąc, do 10 grudnia w Warszawie przy ul. Solec 44.

Marek Karewicz – Artysta fotografik, członek Z.P.A.F., odznaczony Honorowym Tytułem F.I.A.P.. Dziennikarz muzyczny, autor radiowy i telewizyjny, działacz PSJ, organizator życia jazzowego, komentator i prezenter muzyki jazzowej, przez ponad dwadzieścia lat DJ w warszawskim klubie „Remont”. Z polskim środowiskiem jazzowym związany na dobre i na złe, z pasją fotografuje świat jazzowy, nie stroni też od innych rodzajów muzyki. Zgromadził archiwum liczące około dwóch milionów negatywów. Miał wystawy swoich fotogramów w 18 krajach. Projektuje także okładki płytowe, ma ich już tysiąc pięćset. Uwielbia piwko, nie znosi idiotów i odzierania życia z intymności w systemie papparazich…

Jazz Forum 3/98