Karolina Breguła: Warszawa się kurczy

Fot. Karolina Breguła

Wróciłam do Warszawy. Po miesiącu nieobecności zastałam swoje miasto bez mojego ulubionego kawowego przystanku 5.29, z przepoczwarzoną Galerią Studio i z wizją, że już za kilka dni nie będzie istniał Nowy Wspaniały Świat.
5.29 to świetnie zaprojektowana miniaturowa kawiarnia nie tylko serwująca picie, ale też, co najważniejsze, zmieniająca twarz naszego miasta w otwartą i radosną. To jedno z tych miejsc, które sprawiało, że Warszawa staje się przyjazna. Wypijana tu na stojąco kawa zawsze wiązała się z jakimś przypadkowym spotkaniem i ciekawą rozmową, często w obcym języku, bo 5.29 jak magnes przyciągało zagranicznych przechodniów, którzy czuli się tutaj swojsko.

Takie miejsca powinno się wspierać. Miasto jednak było innego zdania. Zarząd Gospodarowania Nieruchomościami, do którego należy wynajmowany przez 5.29 lokal, kilka miesięcy temu bezpodstawnie zerwał umowę z kawiarnią. Przez miesiące toczył się spór. Mimo podejmowanych przez właścicieli kawiarni prób dojścia do porozumienia, ZGN podjął decyzję o przyłączeniu małego lokaliku 5.29 do sąsiedniego lokalu a następnie wynajmowaniu go sześciokrotnie taniej. Zmęczeni walką właściciele postanowili zamknąć kawiarnię.

Kilkaset metrów od 5.29, w Teatrze Studio, była dotąd prowadzona przez Krzysztofa Żwirblisa Galeria Studio, która zawsze niezawodnie proponowała świetne wystawy. Niestety nowa dyrektorka, Agnieszka Glińska, postanowiła przeobrazić ją w przyteatralną galerię, która będzie organizowała wystawy poświęcone twórcom Studio. Galeria w dawnym kształcie nie istnieje od kilku tygodni.

Jakby tego było mało, za dwa dni zamyka się Nowy Wspaniały Świat. To prowadzone przez Krytykę Polityczną centrum kultury połączone z kawiarnią było jednym z najważniejszych miejsc na mapie miasta zaangażowanego warszawiaka. Odbyła się tu niezliczona liczba wydarzeń kulturalnych, wykładów czy debat. Dyskutowało się tu o sprawach ważnych społecznie i politycznie. Budziła się tu krytyczna refleksja, bez której nie byłoby chęci ulepszania.

Przez swoją obecność w centrum miasta oraz ofertę kulturalną i gastronomiczną Krytyka Polityczna zarażała myśleniem coraz to nowych gości, wychowywała w ten sposób świadomego obywatela. Była miejscem, gdzie spotykali się aktywiści, członkowie organizacji pozarządowych, które, mimo piętrzących się przeciwności, cierpliwie walczą o atrakcyjność miasta. Mimo to Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz podjęła decyzję o odebraniu lokalu prowadzącej Nowy Wspaniały Świat Krytyce Politycznej – jakby nie chcąc tego, żeby Warszawa była coraz lepsza.

Warszawa kurczy się na życzenie swoich władz. Jest bardzo źle.