Czy Daniel Craig jeszcze zagra Bonda?

www.facebook.com/SpectreMovie

Najnowsza część przygód 007, „Spectra”, jeszcze czeka na premierę, a filmowy światek już obstawia, kto będzie Bondem w kolejnym odcinku.

reklama

Spectra” zostanie po raz pierwszy pokazana 26 października w Londynie. Zapowiedziano, że światową prapremierę w Royal Albert Hall uświetni swoją obecnością królowa Elżbieta II. Będzie jej towarzyć książę William z Kate Middleton oraz książę Harry. Jako pierwsi za granicą film obejrzą Meksykanie. Produceni tak wyjaśniają tę decyzję:„Spektakularna pierwsza scena Spectry była kręcona w Meksyku w Dzień Zmarłych. Wybierając stolicę Meksyku dziękujemy w ten sposób ekipie technicznej angielskiej i meksykańskiej, które wykonały wspaniałą pracę. Rok 2015 został dedykowany wymianie kulturalnej między Wielką Brytanią i Meksykiem. To więc całkiem naturalne, że rozpoczynamy dystrubucję 2 listopada”.

W superagenta Jej Królewskiej Mości już po raz czwarty wciela się Daniel Craig. Zrównuje się tym samym z z Piercem Brosnanem, który także czterokrotnie zagrał 007. Rekordzistą pozostaje Roger Moore, 7-krotnie w roli Bonda, tuż za nim, z wynikiem 6 filmów, jest Sean Connery. Nie wiadomo, czy Daniel Craig powtórzy ten sukces. Na razie, wyczerpany zdjęciami i promocją filmu, na pytanie, czy myśli o następnym filmie z serii, odpowiada w serwisie Time Out: „Teraz? Wolałbym zbić tę szklankę i podciąć sobie żyły. Nie, nie w tej chwili. Ani trochę”. Jeśli więc nie Craig, to kto? Wśród potencjanych kandydatów wymieniany jest m.in. Damian Lewis (znany z serialu „Homeland””), Tom Hardy (teraz możemy go oglądać w „Legend”), Idris Elba (byłby to pierwszy czarnoskóry Bond) czy Michael Fassbender (ostatnio jako Steve Jobs, polska premiera filmu w połowie listopada).