Dakh Daughters freak cabaret na WOMEX!

Dakh Daughters to aktorski kabaret osobliwości i jedno z najbardziej niezwykłych, prowokujących i elektryzujących zjawisk artystycznych na Ukrainie – siedem młodych kobiet wyglądających jak aktorki z czarno-białych, niemych filmów, z bielonymi twarzami, przydymionymi oczami i krwistoczerwonymi ustami.

reklama

Na scenie „córki” nie milkną ani na chwilę, przetaczając się przez nią niczym huragan. Grają na 15 instrumentach, śpiewają, krzyczą, tańczą i wykonują różnego rodzaju szalone akrobacje, tworząc spektakularne, zaskakujące widowisko. Wszystko po to, by prowokować publiczność i wciągnąć ją do zabawy, łączącej ludyczność, pop, kicz i wyrafinowaną salonowość.

Dziewczyny z Dakh Daughters Band angażują się aktywnie w działalność na kijowskim EuroMajdanie, zarówno poprzez występy muzyczne, jak i aktywnie wspierając protestujących i niosąc pomoc w grupach wolontariuszy. Rewolucyjny wydźwięk koncertów Dakh Daughters Band stał się w Kijowie swoistym orężem w dążeniu do wolności.

– Rwijcie kajdany – nawoływały z głównej sceny kijowskiego Euromajdanu, by po koncercie płakać przed kamerami, mówiąc: – Nie należy niszczyć, tylko się wzajemnie kochać. Kochać, czyli pomagać sobie wzajemnie, rozumieć, wspierać. Nie poprzestały na jednorazowym występie. Zostały wolontariuszkami. Wydawały posiłki, roznosiły leki, organizowały zbiórkę pieniędzy. W wywiadach podkreślają, że Majdan zjednoczył ludzi z różnych warstw społecznych, że zlikwidował między nimi bariery.

Nie przypadkiem największą popularnością cieszy się na YouTubie ich utwór pt. „Rozy (Donbas)”. W tej kompozycji Dakh Daughters połączyły pierwsze cztery wersy Sonetu XXXV Williama Szekspira z ludową pieśnią ukraińską. Poszczególne wersy są puentowane mocnym, wykrzyczanym nam prosto w twarz słowem „Donbas” – symbolem rosyjskiej agresji na Ukrainę:

Nie odmawiają jednak koncertów w Rosji. Dlaczego grają w kraju agresora?

– Zastanawiałyśmy się, czy to robić – przyznała przed koncertem w Moskwie Tatiana Gawriluk. – Tylko kiedy zacznie się prawdziwa wojna, zostaną zamknięte granice, to wtedy już nic nie będzie można zrobić. Nie wolno też wszystkich wrzucić do jednego worka. Jest Putin, kremlowski reżim, i są ludzie, którzy wychodzą na Marsz Pokoju w Moskwie. Jedyne, co możemy zrobić, to przyjechać, wejść z nimi w kontakt, i powiedzieć światu to, co chcemy mu powiedzieć.

I mówią. Nie mają skrupułów, by – z uśmiechem na twarzy – powiedzieć rosyjskiemu dziennikarzowi, że – wbrew oficjalnej propagandzie Kremla – Rosja prowadzi wojnę z Ukrainą, że Krym to – mimo aneksji – wciąż Ukraina.

W swoich utworach często sięgają po teksy znanych autorów (T. Szewczenko, W. Szekspir, I. Brodski, Ch. Bukowski). Śpiewają po ukraińsku, rosyjsku, angielsku, francusku i niemiecku.

Zespół, pod przewodnictwem Vlada Troickiego, kultowego kijowskiego reżysera i producenta, twórcy znanego na całym świecie zespołu DakhaBraha. Dziewczyny z Dakh Daughters Band występowały m.in. w Paryżu, Moskwie, Permie, Odessie, Lwowie, zawsze rewelacyjnie przyjmowane przez międzynarodową publiczność. Ich twórczość to niepowtarzalna okazja do zajrzenia w głąb współczesnej ukraińskiej kultury

Dakh Daughters:
Solomiia Melnyk wiolonczela, akordeon, fortepian, bębny
Ruslana Khazipova bębny, perkusja, kontrabas, trombita
Tanya Hawrylyuk fortepian, kontrabas, bębny, flet
Natalia Halanevych kontrabas, perkusja, fortepian
Natalia Zozul skrzypce trombita
Anna Nikitina gitara, perkusja