„Dmuchawce” na przeglądzie nowego kina francuskiego

mat.pras.

Jak większość dziewięciolatek, Rachel podziwia Barbie i chce się przyjaźnić z najładniejszą dziewczynką w klasie. Ale trafia do jednej ławki z postrzeloną Valérie. Razem odkryją wszystkie barwy dzieciństwa, nie tylko kolorowe.

reklama

Rachel Gladstein mieszka z rodzicami i babcią. Jej matka, Colette, jest nadopiekuńczą „jidisze Mame”, ojciec, Michel, ocalały z Auschwitz, co rusz przypomina dziewczynce, że on w jej wieku nie miał nic. Rachel dorasta więc w kochającej, ale zalęknionej rodzinie. Colette, zaniepokojona zachowaniem córki (która sypia w tornistrem na plecach), prowadzi ją do lekko zwariowanej terapeutki, Madame Trebla.

W szkole Rachel siada w ławce z Valérie, która wprowadzi ją w nieznany świat. Valérie pochodzi z zupełnie innej rodziny, mieszka z matką i starszym bratem w starym domu w wielkim zabałaganionym ogrodzie. Po rozwodzie Catherine sama wychowuje dzieci. Ma dwie lewe ręce do prac domowych i na obiad zamawia pizzę, ale jest piękna i radosna. Jej wielokolorowy pedicure wstrząśnie Michelem, którego wieczory w małżeńskim łóżku kończą się rytualnym „nie będzie ci przeszkadzać, że odwrócę się plecami?”. Wzruszony bezradnością Catherine mężczyzna proponuje, że odnowi jej rozpadającą się kuchnię. To już za dużo dla Colette, która od lat nie może się doprosić o najprostsze naprawy w ich wspólnym mieszkaniu.

Podczas gdy dorośli zajmują się swoimi sprawami, które zresztą potoczą się zupełnie niebanalnie, dziewczynki mają własne życie. Muszą podmienić klasówkę z matematyki, podglądają romans seksownej wychowawczyni z nauczycielem WF-u, drażnią koleżanki z klasy albo bawią się w ogrodzie. Rachel wyrzuci tornister z łóżka i wizyty u Madame Trebla przestaną być potrzebne. Zanim los je rozdzieli, przyjaciółki spędzą razem jeszcze jedno lato.

„Dmuchawce” to słodko-gorzka opowieść o dzieciństwie. Słodka, bo dowcipna, ciepła, autentyczna – gorzka, bo życie jest pełne nie zawsze miłych niespodzianek, czasem ktoś jest smutny albo ktoś inny odchodzi. Choć polski widz pamięta początek lat 80. zupełnie inaczej, to dla wszystkich czterdziestolatków będzie to nostalgiczna podróż w czasie. Jak amatorski film nagrany kamerą VHS…

„Dmuchawce” można obejrzeć na przeglądzie nowego kina francuskiego 2015: 19 maja w warszawskim kinie Muranów, a po 22 maja w ośmiu miastach, do których zawita przegląd. Polecam!