„W sypialni” – W tym filmie rządzą emocje

"W sypialni"
materiały prasowe

Edyta jest jeszcze na tyle młoda by uciec, ale równocześnie powinna być na tyle dojrzała by znać powód ucieczki. Film „W sypialni” nie daje odpowiedzi.

"W sypialni"
materiały prasowe

Pełnometrażowy debiut Tomasza Wasilewskiego jest w pewnym sensie filmem drogi. Bohaterkę poznajemy w hotelu, wygląda tak jakby była w delegacji. Jednak nie jest. Grana przez Katarzynę Herman kobieta zamieszcza w Internecie ogłoszenia towarzyskie. Spotyka się z różnymi mężczyznami, je z nimi kolację, a do drinków dosypuje środki nasenne. Po czym korzysta z ich łazienek, sypialni i odchodzi. I tak raz za razem, aż spotyka Patryka (Tomasz Tyndyk). Młody mężczyzna nie zasypia. Pomiędzy nim i tajemniczą kobietą rodzi się uczucie. Oboje potrzebują bliskości. Razem podróżują przez Warszawę. Szukając siebie, odkrywają ich wspólne miejsca. Czy to wystarczy, żeby razem pozostać? W filmie jest wiele niedopowiedzeń.

Czytaj także o filmie podczas Gdynia Film Festival

– Dla mnie jest ważne, żeby postać Edyty była niedopowiedziana. Wyjaśniając widzowi powody jej wyjazdu narzuciłbym mu swój punkt widzenia, a to nie było moim celem. Chciałem, żeby osoba oglądająca film weszła w stan Edyty i podłożyła swoje emocje – wyjaśnia Wasilewski.

Udało mu się. Po wyjściu z kina miałam wrażenie, że to trochę film o mnie. Chyba większość z nas czegoś szuka, ja odnalazłam też zbiegi okoliczności i wspomnienia. To plus filmu. Minusem jest wrażenie sztuczności, choć aktorzy grają znakomicie. Katarzyna Herman dostała nagrodę za główną rolę kobiecą na festiwalu Młodzi Film w Koszalinie. Moim zdaniem niektóre sceny są nazbyt teatralne, przez to film nie jest płynny. Dla wielu taki zabieg, dodający filmowi artyzmu, może być plusem. Mnie przeszkadza. Tomasz Wasilewski, oprócz takich filmów jak „Antychryst”, „33 sceny z życia” asystował również przy spektaklach, między innymi „Lulu na moście”, wyreżyserowanym przez Agnieszkę Glińską w Teatrze Dramatycznym w Warszawie. Może te doświadczenia sprawiają, że młody reżyser szuka w filmie teatru?

Ważną dla Wasilewskiego postacią jest grana przez Agatę Buzek Klaudia, która jest lustrem dla Edyty. – Dzięki niej bohaterka „W sypialni” może się na chwilę przy zatrzymać i spojrzeć na siebie – opowiada reżyser.

Atutem filmu jest muzyka Leszka Możdżera i dobrzy aktorzy. Oprócz Katarzyny Herman, Agaty Buzek, Tomasza Tyndyka zagrali w nim też Mirosław Zbrojewicz i Janusz Habior. Niedawno reżyser ukończył zdjęcia do drugiego filmu pełnometrażowego, pt. „Płynące wieżowce”. Również w nim zobaczymy główną bohaterkę „W sypialni”, tym razem w roli matki Kuby (Mateusz Banasiuk) i usłyszymy muzykę Możdżera. – To film o miłości, rodzinie i relacjach, jakie mogą w niej panować. O walce o siebie i najbliższych. O niewykorzystanych szansach i utraconych marzeniach – zapowiada reżyser., który ma już na koncie pierwsze sukcesy.

Dużym wyróżnieniem dla debiutanta było przejście ścisłej selekcji tegorocznego Gdynia Film Festiwal, gdzie rywalizował o Złote Lwy. Obecnie uczestniczy w konkursie From Poland na festiwalu Tofifest w Toruniu. Krytycy wypowiadają się różnie, zapewne bardzo ważna będzie opinia publiczności. Myślę, że spodoba się głównie młodszej części widzów, szczególnie tej, która lubi kino artystyczne.

[iframe src=”http://www.youtube.com/embed/CC-ULsTbAbE” frameborder=”0″ allowfullscreen” width=”100%”
height=”315″]