Cyrus

Materiały prasowe

Amerykańska, przewrotna komedia braci Duplass, utkana ze znanych schematów, wykorzystując je jednak w całkiem świeży i niebanalny sposób.
Czterdziestoparoletni John (John C. Rilley) nie ma szczęścia w życiu osobistym. Od czasu rozstania z byłą żoną nie potrafi związać się z inną kobietą. Na imprezie u znajomych przypadkiem poznaje Molly (Marisa Tomei). Kobieta wydaje się być stworzoną dla Johna, do tego wykazuje zainteresowanie jego osobą. Zbyt piękne by mogło być prawdziwe..? Niestety tak. Okazuje się bowiem, że Molly ma syna o imieniu Cyrus (Jonah Hill) i choć z początku wydawać by się mogło, że nie odegra on większej roli w szczęśliwie zapowiadającym się życiu pary, po pewnym czasie syn zaczyna rywalizować z Johnem o względy matki. Zrobi wszystko, by pozbyć się jej nowego kochanka. John postanawia nie dawać tak łatwo za wygraną; wchodzi z chłopakiem na wojenną ścieżkę…

reklama

Film braci Duplass jest szczerze zabawny. Humor opiera się przede wszystkim na dialogach i znakomitej grze aktorskiej. John C. Riley świetnie pasuje do roli życiowego nieudacznika i poczciwego, wrażliwego faceta, a Jonah Hill kapitalnie odgrywa rolę rozpieszczonego synka, który nie zatrzyma się przed niczym, co mogłoby pokrzyżować jego plany. Źródło komizmu to oczywiście pełna manipulacji walka Johna z Cyrusem polegająca na tym kto kogo pierwszy przechytrzy. Twórcy na szczęście nie popadli w przesadę, co często zdarza się w amerykańskich komediach, nie epatują nadmiernie gagami z podtekstem seksualnym, a przy tym nie są też specjalnie grzeczni. Uwagę zwracają już sami bohaterowie, których, pomimo wielu wad, nie sposób nie polubić.

USA 2010, reż. Jay Duplass, Mark Duplass, wyk. John C. Reilly, Jonah Hill, Marisa Tomei, Catherine Keener, dystr. Imperial-Cinepix