Droga na drugą stronę

fot. materiały prasowe

Wstrząsająca polsko-rumuńska animacja o niesłusznie oskarżonym człowieku, którego niemy krzyk o sprawiedliwość został usłyszany wtedy, gdy było już za późno.
Film opowiada historię Claudiu Crulica (swego czasu głośną w polskich mediach), młodego Rumuna, który przyjeżdża pracować do Polski. Pewnego razu zostaje niesłusznie oskarżony o kradzież portfela. To na pozór drobne zdarzenie rozwinie się w dramatycznym kierunku. W proteście przeciw przetrzymywaniu w więzieniu Crulic rozpocznie strajk głodowy. Obojętność władz polskich i niedbałość lekarzy doprowadzi do tragedii: głodówka skończy się jego nieludzką śmiercią.

reklama

Straszna historia, która niestety naprawdę wydarzyła się w naszym kraju, i to zaledwie kilka lat temu. Reżyser Anca Damian znakomicie wyczuła poetykę filmu animowanego i przedstawiła całą opowieść, dbając o kronikarskie szczegóły, a jednocześnie świadomie wykorzystując możliwości, jakie daje animacja i jej różne techniki. Obraz to sztuka sama w sobie. To, co widzimy na ekranie, przypomina ruchome dzieła malarskie, pięknie wystylizowane. Jednak z obrazu bije przede wszystkim chłód – przeważają bowiem głównie „zimne” kolory – oraz niepokój. Oglądamy bowiem historię, która skończy się tragicznie, i od początku o tym wiemy. A najgorsze jest to, że wszystko to wydarzyło się w obrębie litery prawa i można wnioskować, że do dramatu nie doszłoby, gdyby funkcjonariusze i lekarze nie trzymali się tak kurczowo wszelkich procedur. (Wyjaśnić mają to postępowania wobec lekarzy, które toczą się obecnie.) W tym wypadku bezpośrednia wina jest sprawą dyskusyjną, ale nie ma wątpliwości co do winy w sensie moralnym. Fabuła przedstawia przede wszystkim skutki grzechu zaniechania i obojętności, z którą niestety stykamy się każdego dnia. Warto mieć w pamięci historię Crulica, która zaczęła się od niepozornego zdarzenia, które może dotknąć każdego z nas.

Crulic – The Path to Beyond, Polska, Rumunia 2011, reż. Anca Damian, wyk. Maciej Stuhr (polski dubbing), dystr. Fundacja Magellan