Prawdziwe męstwo

Materiały prasowe

Czemu zawdzięczamy, że bracia Coen deklarujący całkowitą obojętność wobec westernów zajęli się remakiem jednego z nich?
Chyba zadecydowała niestereotypowa dla tego gatunku bohaterka, 14-letnia dziewczynka Mattie. To jej właśnie dotyczy tytułowe „prawdziwe męstwo”. Choć z powodu płci i wieku traktowana na wstępie przez otaczających ją twardzieli co najmniej lekceważąco, potrafi zaskarbić sobie u każdego z nich szacunek i podziw. Po pierwsze, odwagą i determinacją, po drugie, rezolutnoscią. Mattie nie dość, że zatrudnia jednego z najgroźniejszych łowców głów do odnalezienia mordercy swojego ojca, to wyrusza w pościg wraz z nim i doprowadza misję do końca, nie bacząc na przygody z wisielcami, jadowitymi wężami i ogólnie na warunki niesprzyjające dobremu samopoczuciu nastolatek. Coenowie jak zwykle pławią się w rozkoszy, mogąc wydobyć kontrast między rozgarniętą dziewczynką a tłumem bandziorów, złodziei i złoczyńców wszelkiej maści, którzy biją rekordy głupoty, prymitywizmu, o braku jakichkolwiek zasad nie wspominając. No, czasem potrafią się zrehabilitować niektórzy z nich. Takich westernów poprosimy wiecej!

reklama

True Grit, USA 2010, reż. Joel i Ethan Coen, wyk. Jeff Bridges, Matt Damon, Josh Brolin, Hailee Steinfeld, dystr. UIP

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu ZWIERCIADŁO

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »