Jane Birkin odbiera swoje nazwisko torebce Hermèsa

fot. Nicolas Genin/Creative Commons, wikimedia commons

Gwiazda zażądała, by luksusowy dom mody Hermes „przechrzcił” torebkę z krokodylej skóry, Birkin Croco. Decyzję podjęła w proteście przeciwko okrucieństwu wobec zwierząt.
Model Birkin Croco powstał w 1984 po spotkaniu prezesa firmy z Jane Birkin, która jako młoda matka skarżyła się, że na rynku brak torebek zarazem praktycznych i szykownych. To jedna z najdroższych torebek na świecie. Noszą ją m.in. Victoria Beckham czy bohaterki kultowego serialu „Seks w wielkim mieście”. Należy – obok modelu Kelly (zaprojektowanego dla Grace Kelly) – do symboli marki Hermès. Jest produkowana ręcznie przez jedną osobą w kilku wersjach (różne rodzaje skór).

reklama

Francusko-brytyjska aktorka wydała oświadczenie, w którym powiadomiła o swoim żądaniu zaprzestania używania nazwiska Birkin w nazwie torebki. Uzasadniła je okrutnymi praktykami w hodowli krokodyli.

Jeszcze w czerwcu organizacja Peta działająca na rzecz ochrony zwierząt zaapelowała do Hermèsa o „natychmiastowe zaprzestanie używania skór egzotycznych oraz sprzedaży akcesoriów ze skóry krokodyla i aligatora”. Peta udostępniła także film nakręcony w hodowlach, które dostarczają skóry do domu mody. W odpowiedzi Hermès napisał m.in., że „niektóry kadry powstały, zanim weszły w życie nowe uzgodnienia z pokazanymi fermami” i „wszystkie fermy partnerskie pracują zgodnie z zasadami Konwencji Waszyngtońskiej (ochrona zagrożonych gatunków)”.