„Kolacja kanibali”, czyli Rafał Mohr Show w Teatrze Polonia

Teatr Polonia, Noc Kanibali, fot. Tomek Słupski

Nie od dziś wiadomo, że Krystyna Janda ma nosa do dobrych tekstów teatralnych. Tym razem sięgnęła po „Kolację kanibali” Vahé Katchy. Francuska adaptacja Juliena Sibre’a odniosła wielki sukces i cieszyła się uznaniem krytyki – otrzymała aż 3 Moliery, najbardziej prestiżowe nagrody teatralne nad Sekwaną. Polską wersję spektaklu wyreżyserował Borys Lankosz. Premiera w Teatrze Polonia jest jego teatralnym debiutem.
Historia przyjaciół, którzy w czasie wojny świętują w Paryżu urodziny gospodyni to wymarzony tekst dla aktorów. Mamy tu osiem wyraźnie zarysowanych postaci oraz barwną rzeczywistość Paryża kolaborującego z okupantem. I sieć powiązań między ludźmi, którzy pozornie dobrze się znają.

reklama

Lankosz podszedł do tematu ambitnie, zatrudnił młodych aktorów oraz Kamila Maćkowiaka z Teatru Jaracza w Łodzi i Rafała Mohra, który, od lat związany z Polonią i Och-Teatrem, niezmiennie zachwyca mnie aktorską charyzmą i wdziękiem. Powstało widowisko o sprawnym wewnętrznym montażu scen, w którym pierwsze skrzypce gra Mohr w roli oficera Gestapo. Jego Kaubach mówi pięknym niemieckim, cytuje filozofów w oryginale, jest dowcipny, ale zarazem bezwzględny. Rozkazując przyjaciołom wytypować spośród swego grona dwie ofiary do odstrzału, wyzwala najniższe instynkty – jesteśmy świadkami tego, jak niegodnie mogą zachować się ludzie wobec najbliższych, gdy grozi im śmiertelne niebezpieczeństwo.

Mohr świetnie radzi sobie z partnerującymi mu na scenie młodszymi kolegami, którym brak jeszcze wewnętrznej prawdy i dojrzałego warsztatu. W swej grze jest bardzo powściągliwy i precyzyjny, na zbędne gesty nie pozwala ani sobie, ani innym. A to dyscyplinuje. Dlatego większość jego scenicznych partnerów usuwa się w cień i spektakl staje się popisem jednego aktora. Oglądałam to przedstawienie kilka dni po premierze i sądzę, że trzeba młodym aktorom dać trochę czasu. Tekst daje im bardzo wiele możliwości.

„Kolacja kanibali”, Vahé Katcha, reż. Bory Lankosz, 6 listopada 2014, Teatr Polonia w Warszawie