Elżbieta Cherezińska „Pasja według Einara”

Materiały prasowe

Trzy losy, trzy punkty widzenia, trzy ścieżki prowadzące kraje Północy ku chrześcijaństwu – a wszystko to składa się na cykl, który nie ma sobie równych w polskiej literaturze.
Choć Elżbieta Cherezińska nawiązuje do skandynawskich sag i przedstawia świat sprzed tysiąca lat, to mentalność jej bohaterów, ich namiętności i życiowe wybory wcale nie jawią się jako przedpotopowe. W pierwszej części poznaliśmy słodką i dobrą Sigrun, w drugiej silną i niezależną Halderd, w trzeciej zaś głos zabiera Einar. To bardzo nietypowy misjonarz: z równą pasją oddający się nawracaniu na wiarę w „Jezusa, syna Mary”, realizacji planu zemsty na zabójcach swojego ojca oraz miłości, która wprawdzie sprzeczna jest z jego powołaniem, jednakże umożliwia mu osiągnięcie najważniejszego celu. Droga życiowa tego bohatera jest nie tylko najbardziej kręta, ale także najdalej wiedzie. Wraz z Einarem opuszczamy bowiem wikińskie osady, by najpierw poznać fascynujące kulisy życia w średniowiecznym klasztorze, a następnie włóczyć się wraz z nim przez pół Europy. Ta wyprawa w przeszłość przekłada się już na ponad tysiąc powieściowych stron, lecz mnie ich ciągle za mało.

reklama

Zysk i S-ka, Poznań 2011, s. 394

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu ZWIERCIADŁO

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »