Kirstan Hawkins „Kapelusze doñi Nicanory”

Materiały prasowe

Nie wiadomo, gdzie rozgrywa się akcja „Kapeluszy doñi Nicanory”, bo też i do miasteczka, o którym mowa w powieści, trudno się dostać, mało kto do niego dociera i z niego wyjeżdża. Nie udało się to w każdym razie tytułowej postaci – wdowie, która porzuciła myśl o ucieczce w szeroki świat po tym, jak oszukał ją mąż łobuz.
Po latach Nicanora ma jednak szansę zrealizować marzenie o własnym interesie, gdyż syn przywozi do jej domu ekscentrycznego cudzoziemca. Za pieniądze od niego może odkupić jedyny w miasteczku zakład należący do golarza Dona Bosco. Przybycie dziwacznego turysty skłania miejscowego Burmistrza do radykalnych zmian zmierzających do przyjęcia potencjalnych gości, którym zechce się dotrzeć tam, gdzie diabeł mówi dobranoc. Burmistrz nie zdaje sobie sprawy, że niedługo miasteczko zaludnią przybysze, jakich nikt by sobie nie życzył.

reklama

Powieść amerykańskiej pisarki nawiązuje do poetyki magicznego realizmu, latynoskiej specjalności, ale jest przede wszystkim bardzo zabawną i pełną ciepła komedią obyczajową z przesympatycznym wątkiem miłosnym.

 

 

przełożyła Magdalena Moltzan-Małkowska, Prószyński i S-ka, Warszawa 2010, s. 270

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu ZWIERCIADŁO

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »