Shin Kyung-Sook „Zaopiekuj się moją mamą”

Materiały prasowe

69-letnia, cierpiąca na demencję Park So-nyo, która wraz z mężem udaje się do Seulu, by odwiedzić jednego z synów, gubi się w tłumie na stacji metra. Szukająca jej rodzina bezskutecznie próbuje natrafić na ślad zaginionej w mieście molochu.
Nie wiadomo, czy odpowiadający na ogłoszenie świadkowie w istocie widzieli Park (poszukujący mają tylko stare zdjęcie), czy też zrozpaczonym dzieciom ich relacje mieszają się ze wspomnieniami o matce.

reklama

Czworo rodzeństwa oraz mąż zaginionej przypominają sobie, jak układały się jej relacje z każdym z nich, dochodząc niezależnie od siebie do wniosku, że nie znali Park. Te cząstkowe opowieści składają się na portret niezwykle dzielnej, mądrej i pracowitej kobiety, która otrzymawszy od losu niewiele, robiła wszystko, aby jej bliscy byli szczęśliwi. Powieść urzekła cały świat, bo porusza temat bliski każdemu, nawet tym, którzy nigdy swojej rodzicielki nie widzieli. Zbiorowy rachunek sumienia bohaterów to zachęta do tego, żeby zrobić swój własny. I żeby nie mijać się z mamą, zakładając, że będzie przy nas wiecznie.


przełożyły Marzena Stefańska-Adams i Anna Diniejko-Wąs, Kwiaty Orientu, Skarżysko-Kamienna 2011, s. 174

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu ZWIERCIADŁO

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »