Skąd się biorą dorośli? – książka dla dorosłych

Skąd się biorą dorośli?
mat. prasowe

Psychoterapeutka Małgorzata Liszyk-Kozłowska i dziennikarz Tomasz Kosiorek przedstawiają poradnik, który pomoże dorosłym uporać się z przeszłością i uniknąć błędów popełnionych przez własnych rodziców. Książka „Skąd się biorą dorośli. Dlaczego, u licha, nasi rodzice tego nie wiedzieli?” ukazała się nakładem Wydawnictwa G+J Książki.

Skąd się biorą dorośli?
mat. prasowe

reklama

Klucz do wszystkich ludzkich zachowań – także tych, które nie pozwalają realizować marzeń i żyć naprawdę szczęśliwie – tkwi w dzieciństwie. Psychoterapeutka Małgorzata Liszyk-Kozłowska zabiera swoich czytelników w pouczającą i wyzwalającą podróż do przeszłości. Pozwoli im zrozumieć, dlaczego w pewnych sytuacjach reagują w określony sposób, pomoże też im to zmienić: uzdrowić relacje z innymi, docenić siebie, nadać tempo karierze zawodowej, cieszyć się drobiazgami, czerpać z życia pełnymi garściami.

Wszystkim rodzicom autorka nie tylko radzi, jak zmienić swoje życie na lepsze, ale również wskazuje, co zrobić, by nie powtórzyć błędów własnych rodziców i jak przekazać dzieciom posag najcenniejszy z możliwych – nawyki, które pozwolą im żyć pełniej i szczęśliwiej.

W książce autorka wyjaśnia:
• jaką pułapkę kryją w sobie oczekiwania rodziców, by dziecko było zawsze grzeczne;
• czemu nie należy dzielić emocji na dobre i złe;
• dlaczego trening przyjemności jest nie mniej ważny niż uczenie odpowiedzialności;
• jakie popularne błędy rodzice popełniają z miłości.

Nakładem Wydawnictwa G+J Książki ukazały się już następujące poradniki: „100 zasad udanego związku”, „Cała prawda o mężczyznach”, „Nie idź na łatwiznę. Siedem kroków do prawdziwego sukcesu”, „Nie bierz tego do siebie” oraz „Odwaga. Pokonaj strach, zyskaj pewność siebie i ciesz się życiem!”.

Poniżej fragment książki „Skąd się biorą dzieci? Dlaczego, u licha, nasi rodzice tego nie wiedzieli”:

(…)Tomek: Jesteśmy dziećmi konkretnych rodziców i rodzicami konkretnych dzieci. Wspólnie tworzymy coś w rodzaju sztafety pokoleń. Kiedy sportowcy biegną po bieżni, widać pałeczkę, którą sobie przekazują kolejne osoby. W sztafecie pokoleniowej niełatwo określić, co jest tą pałeczką – co wziąłem od rodziców i co daję swoim dzieciom. To mogą być zarówno rzeczy, które powodują, że żyje się trudniej, jak i te dobre, które sprawiają, że czujemy się szczęśliwsi.