Florence and the Machine: 12 harf i peleryna Gucci

http://florenceandthemachine.net/

Florence & the Machine są na topie.
Ich koncerty to spektakle pełne Dźwięku, światła, ruchu. Ale i tak najważniejsza jest tu rudowłosa liderka i wokalistka, ikona stylu
i coraz jaśniej świecąca gwiazda. W jedynym w Polsce ekskluzywnym wywiadzie Florence Welch mówi o swoim sukcesie. I – szczerze do bólu
– o jego skutkach ubocznych.

Florence z zespołem jest właśnie w ogromnej trasie promującej nową płytę, gra dwa koncerty w Casino de Paris i to w stolicy Francji umawiamy się na wywiad. Rozmawiałyśmy już wcześniej. Po raz pierwszy latem 2009 roku. Florence była wtedy radosną, spontaniczną dziewczyną. U progu wielkiej kariery, w beztrosko związanych włosach, w sukience wyszperanej w second-handzie. Wtedy też po raz pierwszy zobaczyłam ją na scenie. I usłyszałam jej słynny krzyk. Włożyła dużo pracy, by dziś było go jak najmniej, żeby zamknąć usta krytykom wytykającym jej, że „drze się, a nie śpiewa”. Zmieniło się nie tylko to. Melancholijna ekscentryczka funkcjonująca w niszowych środowiskach artystycznego Londynu stała się koncertową rewelacją, multiplatynową artystką, a także ikoną mody. Teraz, kiedy wchodzę do jej pokoju, wiem, że przychodzę na wywiad z gwiazdą. Obsypana prestiżowymi nagrodami, ze sprzedaną w ponadtrzymilionowym nakładzie debiutancką płytą „Lungs” na koncie i z medialnym szaleństwem wokół jej osoby. Flo siedzi i patrzy na ogród, który widać przez otwarte okno.

Jesteśmy w Paryżu, może więc zaczniemy od wielkiej mody? W końcu zainspirowałaś jedną z kolekcji Gucci.

Gdy zaproponowano mi, żebyśmy wspólnie stworzyli stroje na moją amerykańską trasę, byłam w siódmym niebie. To był dla mnie wielki komplement. Wiedziałam doskonale, czego chcę, miałam tylko jedną prośbę: „Niech wszystko ma peleryny!”. A gdy zobaczyłam te ubrania… Wow! Wydawały się idealne, rzeczywiście, stworzone z myślą o Florence & the Machine. Te sukienki aż się prosiły, by pokazać je na scenie.

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu ZWIERCIADŁO

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »