Gołda Tencer: Ten festiwal ma swoją duszę

Fot. G.Press

O 9. edycji festiwalu Warszawa Singera opowiada jego pomysłodawczyni i dyrektorka Teatru Żydowskiego Gołda Tencer.
Przed nami 9. edycja jednego z najbardziej wyczekiwanych w stolic festiwali, czyli Warszawa Singera. Po raz drugi festiwal zawita na Pragę – czym ujęła Panią ta długo niekochana przez lewy brzeg dzielnica?

reklama

Fot. G.Press

Zdaję sobie sprawę, że festiwal zawsze się kojarzy z ulicą Próżną i placem Grzybowskim, ale Praga jest także miejscem, które kocham. Gdy w 1969 roku przyjechałam do Warszawy, mieszkałam właśnie na ulicy Konopackiego. A dziś Praga z jednej strony wygląda zupełnie inaczej niż kiedyś, a z drugiej wciąż odnajduję tam dawny klimat kawiarni i teatrów. Zresztą Praga ma ogromne tradycje żydowskie, stąd obecność festiwalu na prawym brzegu Wisły jest naturalna. Gdy w zeszłym roku festiwal po raz pierwszy zawitał na Pragę, byłam zachwycona różnorodnością knajp i miejsc.

Warszawa Singera na Pradze zaistnieje w knajpach i kawiarniach, które od kilku lat ożywiają życie kulturalne dzielnicy, ale pojawi się też na praskiej plaży.

W kawiarniach zrobimy małe koncerty, spotkania muzyczne, a po samej Pradze zorganizujemy muzyczne spacery. Tymczasem na praskiej plaży La Playa odtworzymy klimat Tel Awiwu. Tu Warszawa spotka Izrael, z jego sztuką i artystycznym duchem. Jak mówi klasyk, Wisła szemrze po żydowsku. Akcja artystyczna na praskiej plaży to kolejna odsłona świetnej współpracy z Fundacją Ja Wisła. W tym roku na Pradze pojawią się palmy, leżaki i klimat jak w Tel Awiwie.

W programie festiwalu znalazło się 200 imprez, wręcz niemożliwością jest wszystkiego doświadczyć. Na jakie wydarzenia Pani czeka?

Na pewno na wszystkie koncerty, zwłaszcza koncert Kayah, podczas którego zaśpiewa ona pieśni w jidisz i po hebrajsku. Czekam też na koncerty The Klezmatics, Davida Krakauera i Franka Londona. Wyjątkowy będzie też występ Joshuy Nelsona, który śpiewa tzw. kosher gospel. W tym roku mamy też bogaty program teatralny. Do warszawy przyjadą teatry z Francji, Izraela, ale nie zabraknie w repertuarze programu Teatru Żydowskiego. Czekam tez na bogactwo małych form teatralnych, które będziemy mgli podziwiać na obu brzegach Warszawy.

A czym zaskoczy nas plac Żydowski?

Jak zawsze świetnymi koncertami, no i tym, co warszawiacy uwielbiają – wielkim jarmarkiem. A ja wraz z bratem poprowadzę warsztaty kulinarne znane pod nazwą Kuchnia mamy Sonii, w hołdzie naszej mamie. Wspaniale jest raz w roku pokazać Warszawie to wszystko, co kocham.