Baw się razem z nami: Ania Dąbrowska „Bawię się świetnie”

Ania Dąbrowska, "Bawię się świetnie"
mat. prasowe

Choć jest jednym z wielu odkryć „Idola” i innych podobnych mu
programów telewizyjnych, Ania Dąbrowska zasłużyła już sobie na uznanie nie tylko ze względu na obecność przed kamerami, ale również za jej twórcze dokonania.

Ania Dąbrowska, "Bawię się świetnie"
mat. prasowe

„Bawię się świetnie” to piąty album w jej dorobku. Album popowy, ale już nie w stylu retro, w którym artystka lubowała się do tej pory. Apogeum tego zamiłowania był ostatni krążek „Ania Movie”, pełen coverów piosenek z filmów i seriali sprzed lat. Dziś Dąbrowska nie patrzy już w przeszłość, a raczej skupia się na teraźniejszości. „Carpe diem!”, krzyczy, zapewniając, że bawi się świetnie. Jako dojrzała piosenkarka i matka wie, czego od życia chcieć, i czego się spodziewać. To nie jest poszukująca wokalistka. Muzyka już dawno znalazła ją samą.

Tytułowy utwór, będący równocześnie pierwszym singlem, to murowany przebój. O ile zwrotka przypomina trochę jej starsze dokonania, jazzujące, melancholijne, o tyle w refrenie Dąbrowska nie pozostawia złudzeń, że mamy do czynienia z nowoczesnym popem na europejskim, jeśli nie światowym poziomie. Gdyby te wersy śpiewane były po angielsku, kto wie, gdzie byłaby dziś ich autorka.

Jej teksty są bardzo osobiste, pozwalają jej rozliczyć się z dotychczasowym życiem, rzucić wyzwanie kolejnym dekadom. Najbardziej osobistą, jak przyznaje sama wokalistka, jest piosenka napisana dla jej syna Stanisława – „Kiedyś mi powiesz, kim chcesz być”.

Największym atutem Dąbrowskiej jest jej charakterystyczny, ciepły głos, którym kupiła serca jurorów i telewidzów lata temu. Jednak na „Bawię się świetnie” w parze z nim idzie świetna produkcja i bogate, dopracowane aranżacje. Krótko mówiąc, pełnowartościowy produkt.

Ania Dąbrowska „Bawię się świetnie”, Jazzboy Records

Więcej recenzji muzycznych znajdziesz TUTAJ