Mietek Szcześniak „Signs”

Jeden z najciekawszych głosów męskich w polskiej muzyce popularnej należy do wokalisty, który nie bardzo wie, co z nim robić.
Zakorzeniony (i słusznie) w stylistyce muzyki soul Mietek Szcześniak nieczęsto trafiał piosenkami do krajowego słuchacza – z tym samym problemem zmaga się Kayah, która jednak tworzy własny repertuar. Album „Signs” powstawał cztery lata w studiach Los Angeles, Nashville i Londynu i zawiera światową muzykę rozrywkową na najwyższym poziomie, utrzymaną w raczej balladowych tempach. Do wokalisty dołączyli tu m.in. Wendy Waldman („Never Be the Same”) i nasza Basia Trzetrzelewska („Save the Best for Last”). Wielkie wrażenie robi w kilku utworach chór z Kalifornii, słynny Life Choir. Rodzima publiczność z przyjemnością przypomni sobie optymistyczny singiel sprzed roku – „Rzeczy zmieniają się”.

reklama

4EverMusic

Artykuł pochodzi z archiwum magazynu ZWIERCIADŁO

ZOBACZ AKTUALNE WYDANIE »