Nosowska „8”

fot. materiały prasowe

Katarzyna Nosowska jest jedną z najlepszych, jeśli nie najlepszą polską współczesną wokalistką i swoim najnowszym albumem ugruntowuje tę pozycję.
Muzyka z „8” jest tak osobista, a wręcz intymna, jak to sugeruje okładka zaprojektowana na bazie zdjęcia palca dotykającego skóry. Optymizmu czy choćby nutki radości znajdziemy w tej płycie bardzo niewiele, w zasadzie tylko w ostatniej, afirmującej przyrodę piosence „O lesie”. To poważna, mroczna mozaika różnych refleksji, m.in. nad odrzuceniem („Nomada”), rozstaniem („Rozszczep”) czy nawet istnieniem Boga („Kto?”). Jak zwykle w twórczości Nosowskiej fundamentalne znaczenie mają jej teksty – tym razem zadziwiająco uczuciowe i otwarcie, wręcz ekshibicjonistycznie mówiące o miłości czy egzystencji. Artystka zmieniła styl pisania z sarkastycznego, przesyconego inteligentnym humorem na bardzo liryczny, poetycko ozdobny. Na pewno nie wszystkim się ta zmiana spodoba. Muzyka pozostaje jednak bez zarzutu. Popowe kompozycje wpadają w ucho, ale dzięki bogatemu, ciekawemu instrumentarium (rockowe basy i gitary elektryczne przeplatają się z dźwiękami butelek, hałasami oraz klasycznym brzmieniem instrumentów smyczkowych), są bardzo dalekie od banału. Całość jak zwykle w przypadku Nosowskiej warta polecenia.

reklama

Supersam Music