„One mąż show” Szymona Majewskiego

Och-Teatr

Kilka lat po świadomym odejściu z telewizji i ze świata reklamy Szymon Majewski powrócił w monodramie „One mąż show”. I to u mistrzyni gatunku, czyli u samej Krystyny Jandy w OCH-Teatrze.

Och-Teatr

reklama

Szymon zaczynał w radiu ZET, potem był czas talk show i wielka kariera najpierw w TVP a w końcu autorskie programy w TVN. Obok Kuby Wojewódzkiego przez lata był „lokomotywą” tej stacji. Ogromna popularność szła w parze z równie wielkimi oczekiwaniami, które Majewski długo spełniał. Aż postanowił swoje medialne życie diametralnie zmienić. I naprawdę to zrobił!

„One mąż show” to monolog, w którym na przykładzie swojego małżeństwa showman i stand-uper (bo i z takiej formy w swoim spektaklu Majewski korzysta) opowiada o kłopotach i radościach życia w związku. To spowiedź umownego pantoflarza, złożona z przykładów i prawdziwych zabawnych sytuacji, takich jak pieczenie ciasta ze śliwką – od 20 lat tego samego, wspólna wyprawa na imprezę i unikanie domowych obowiązków. To zarazem zabawna historia uczucia bez kompromisów, a także pełna ciepła, ironiczna a chwilami autoironiczna, złośliwa i bardzo prawdziwa opowieść o kobiecie widzianej oczami śmiertelnie zakochanego w niej męża – faceta w średnim wieku, zależnego od humorów żony i jej sposobu myślenia, który może mało odważnie, ale dociekliwie mierzy się ze współczesnymi stereotypami i popularnymi uprzedzeniami.

Szymon–aktor niewiele różni się od Szymona-showmana. Zachował to, co zawsze było jego wielką siłą: budzi sympatię od pierwszej minuty pobytu na scenie. I nawet jeśli czasami coś powie za cicho lub odwrotnie, za natrętnie coś podkreśli, jest to jednak zawsze On: siwiejący i patykowaty facet z brodą, z ADHD, które ani na chwilę nie pozwala mu przestać ani mówić, ani działać. Dzięki temu dynamika w spektaklu ani na chwilę nie słabnie. Kolejne etapy jego historii małżeńskiej trafiają do nas wraz ze zdjęciami z rodzinnego albumu wyświetlanymi na ekranie małej kawiarnianej sceny w hallu teatru.

Szymon od zawsze był mistrzem improwizacji, więc interesowało mnie więc bardzo, kto wyreżyseruje go na scenie. Wygląda na to, że on sam. A opieka artystyczna Krystyny Jandy i Marii Seweryn mu to tylko ułatwia i koryguje ewentualne niedostatki: „mówisz niewyraźnie” – „to niech się panie przesiądą bliżej”, słychać było na próbach. „One mąż show” to pierwszy spektakl Szymona, ale już wiadomo, że nie ostatni. Z szacunkiem śledzę to, co robi.

„One mąż show”, opieka artystyczna: Krystyna Janda i Maria Seweryn, premiera 13 czerwca 2014, OCH-Teatr w Warszawie