Psychologia Styl Życia Seks Parenting Moda i uroda Zdrowie Przepisy Kultura Rozwój Księgarnia Sklep Cyfrowy

„Portret damy” w Teatrze Wybrzeże

www.teatrwybrzeze.pl
28 czerwca 2016 in Kultura by Magdalena Kuydowicz
Moja kolejna wyprawa na Wybrzeże zakończyła się artystycznym olśnieniem. Młoda reżyserka Teatru Wybrzeże, Ewelina Marciniak wzięła na warsztat XIX-wieczną powieść Henry'ego Jamesa. Tekst wybitny, ale niezwykle trudny do wystawienia.

Izabela Archer, główna bohaterka tej wielowątkowej historii, jest bogata i piękna. Ma wszystko, ale nie wie, kim jest i czego oczekuje od życia i od miłości. Wyrusza więc w podróż, zwiedza stary i nowy świat. Los stawia jej na drodze mężczyzn: Caspara Goodwooda, przedsiębiorczego i gardzącego konwenansami; Ralpha Touchetta, wrażliwego kuzyna umierającego powoli na gruźlicę; bogatego lorda Warburtona oraz birbanata i konesera sztuki Gilberta Osmonda (świetny i nieco manieryczny w tej roli Marek Tynda). Nietrudno zgadnąć, którego kobieta wybierze, choć w istocie to  nie ona wybiera…

Izabela jest rzucana w wir kolejnych historii, manipulacji, obcych pragnień i wyobrażeń na temat jej samej. Kim powinna być? Jaką żona, kochanka, kobietą? W tej trudnej drodze towarzyszą bohaterce dwie demiurgiczne kobiety: matkująca jej bardzo dziwna i tajemnicza Serena Merle oraz Henrietta Stackpole

Wartością tej inscenizacji jest przede wszystkim świetna adaptacja tak gęstego tekstu autorstwa Magdy Kupryjanowicz. Ale i sposób opowiadania historii jest nieprawdopodobnie zwarty i konsekwentny: pół filmowy (projekcja filmu niemego) i pół oniryczny. Tak żywych obrazów, jakie Ewelina Marciniak maluje na scenie,  nie powstydziłby się Wojciech Hass. To świat szalony, wsysający, gęsty, pełen namiętności, wyszukanych, przesadnych gestów, światła, tańca. I muzyki, bo na scenie gra i śpiewa niezwykły zespół: Chłopcy kontra Basia. Wokalistka i instrumentalistki wystylizowane na Fridę Kahlo opowiadają swoją wersję historii Izabeli, równoległą i równie ciekawą.

Piękna scenografia, gra świateł, kostimy-instalacje autorstwa Katarzyny Borkowskiej. Czego w tym spektaklu nie ma! W pamięć zapadła mi niezwykle widowiskowa scena zakładania sukni ślubnej, która zjeżdza wprost z sufitu i ubiera Izabelę. Ta w kilka minut staje się tytułową damą.

Pisałam już o tym, że Teatr Wybrzeże ma szczęście do zgranego zespołu, który naturalnie wchodzi w rozliczne teatralne konwencje i potrafi się odnaleźć w świecie zarówno fantazji, jak farsy i klasyki. Dlatego Ewelina Marciniak miała, jak sądzę, luksus w pracy nad tą adaptacją. Taki teatr szalony, poetycki i pełen znaczeń nie umrze nigdy. W sierpniu wybieram się ponownie, aby znowu pobyć w tym magicznym świecie. Zachęcam do podróży!

„Portret damy” Magda Kupryjanowicz na podstawie powieści Henry’ego Jamesa, reż. Ewelina Marciniak, premiera: 17 maja 2015 Duża Scena Teatru Wybrzeże


Jak utrzymać wakacyjny nastrój przez całe lato?

Okres urlopowy zaczął się na dobre, choć niestety, rzadko spędzamy całe wakacje na wyjeździe. Przez większą część lata chodzimy do pracy próbując poczuć wakacyjny klimat ...

Recepta na lęk? „Pokochaj swoje serce”

„Życie jest zaskakująco proste, gdy przestajemy je komplikować.” mówi Dagmara Skalska w swojej najnowszej książce „Pokochaj swoje serce” i przedstawia sposób na pokonanie lęku.
zamknij [x]

POLECANE KSIĄŻKI