Premiery filmowe: „Karski i władcy ludzkości”

mat.pras. Kino Świat


reklama

Dziś do kin wchodzi dokument „Karski i władcy ludzkości” w reżyserii Sławomira Grünberga. Na datę premiery wybrano 101 rocznicę urodzin legendarnego emisariusza. W filmie w nowatorski sposób wykorzystano technikę animacji.

Jan Karski, pseudonim „Witold”, jako pierwszy człowiek na świecie ujawnił przed państwami zachodniej koalicji okrucieństwa i masowe zbrodnie, jakich hitlerowcy dopuszczali się na terenie Polski. Był emisariuszem Polskiego Państwa Podziemnego, potajemnie wysłanym do warszawskiego getta z misją rozpoznania sytuacji Żydów w przededniu „ostatecznego rozwiązania”. Jego celem było przekazanie światu wstrząsających informacji o tragedii narodu żydowskiego. Niestety, informacje o Holokauście, przemycone przez Karskiego na Zachód, znalazły się wówczas na 16. stronie „New York Timesa”. Kilka lat temu amerykański „Newsweek” uznał Jana Karskiego za jedną z najwybitniejszych postaci, a jego wojenną misję określił jako jeden z moralnych kamieni milowych cywilizacji dwudziestego stulecia. „Karski i władcy ludzkości” opowiada historię tego niezwykłego człowieka.

Reżyser tak mówi o pracy nad filmem „Zmagałem się z koncepcją filmu, bo… jak opowiedzieć historię, która odbywa się 60-70 lat wcześniej, a główny bohater nie żyje. Broniłem się przed pomysłem dokumentu fabularyzowanego. Tego rodzaju próby bardzo rzadko się udają. Brakuje często funduszy na dobrych aktorów, na scenografię i efekt końcowy często pachnie amatorszczyzną. Wreszcie, po obejrzeniu w 2009 roku pełnometrażowego historycznego animowanego filmu Walc z Baszirem, stwierdziłem, że właśnie przez animację jestem w stanie opowiedzieć tę historię najlepiej. I tu chciałbym podkreślić moje świetne doświadczenie i współpracę z polskimi animatorami pod wodzą Tomka Niedźwiedzia z Badi Badi. Jestem przekonany, że bez jego artystycznej wizji nasz film nie miałby takiej siły przekazu wizualnego. To animacja spowodowała, że Jan Karski przemówił do nas wyjątkowo niepowtarzalnym i współczesnym językiem kreatywnej animacji. Dzięki współpracy z Tomkiem i jego ekipą film jest po części oparty na fabularyzowanych scenach zrealizowanych techniką animacji, połączonych z materiałami archiwalnymi oraz wywiadami. Oryginalne, często nigdy wcześniej niepokazywane wywiady z Janem Karskim stanowią istotną część filmu. Głos Jana Karskiego z zachowanych na taśmie filmowej oraz taśmie wideo rozmów i wywiadów stanowi podstawową narrację filmu”.

Niekwestionowanym walorem filmu Sławomira Grünberga są animowane rekonstrukcje wielu scen, takich jak aresztowanie Karskiego przez Gestapo, jego dwukrotne wejście do warszawskiego getta oraz obozu przejściowego w Izbicy oraz liczne rozmowy z – jak ich nazywał sam Karski – „władcami ludzkości”, m.in. ministrem spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Anthonym Edenem czy prezydentem USA Franklinem D. Rooseveltem. Wśród materiałów archiwalnych pokazano niewykorzystane wywiady przeprowadzone przez E. Thomasa Wooda, współautora książki: „Karski – opowieść o emisariuszu” oraz mało znane archiwalne materiały filmowe i fotograficzne.

mat.pras.Kino Świat