Ryan Gosling przeciwko niehumanitarnej hodowli zwierząt

commons.wikimedia/CC/Elen Nivrae from Paris, France

Kanadyjski aktor znany jest ze swoich proekologicznych poglądów. Tym razem protestuje przeciwko klatkowej hodowli kur.

commons.wikimedia/Elen Nivrae/CC by 2.0

reklama

Ryan Gosling już wielokrotnie dał się poznać jako adwokat zwierząt. Dwa lata temu pisał na łamach dziennika „The Globe and Mail” o okrutnym traktowaniu świń, trzymanych miesiącami w klatkach, w których nie mogą się nawet obrócić, oraz wspierał PETA w walce przeciwko dekoronizacji (czyli pozbawianiu rogów) bydła. Kilka dni temu aktor znów podniósł temat przemysłowej hodowli zwierząt – tym razem potępia klatkowy chów kur. Do działania zainspirował go poruszający film pt, „Costco nie chce, żebyście widzieli, co jest nie tak z tymi jajkami”, umieszczony na You Tube przez organizację The Humane Society of the United States.

Gosling w liście do sieci handlowej Costco wzywa do wycofania ze sprzedaży jajek pochodzących od kur z hodowli klatkowej. Aktora oskarża dystrybutora o okrucieństwo w stosunku do zwierząt oraz oszukiwanie klientów poprzez umieszczanie na opakowaniach jajek obrazków „szczęśliwych” kur.

W Polsce akcje informacyjne na temat ferm kurzych prowadzi od wielu lat Klub Gaja. Nawołuje m.in. do kupowania jajek oznaczonych numerami 0 i 1 (ekologiczne i od kur z wolnego wybiegu). Od 2012 r. zgodnie z przepisami Unii Europejskiej klatki dla kury muszą być większe oraz wyposażone w poidło, grzędę i drapaki, ale w wielu przypadkach warunki hodowli są w dalszym ciągu okrutne.