Utwór tygodnia Młodej Polskiej Filharmonii: Café Sułtan

Młoda Polska Filharmonia

W naszym cyklu „utwór tygodnia” polecany przez stypendystów MPF, Magdalena Ziarkowska wybrała płytę „Café Sułtan” Grzegorza Turnaua. Dlaczego? „Bo może jest jeszcze ktoś, kto nie zna tego albumu..

reklama

Magdalena Ziarkowska, skrzypaczka, obecnie studentka Akademii Muzycznej im. Ignacego Jana Paderewskiego w Poznaniu. Jest stypendystką Młodej Polskiej Filharmonii od 2011.

Ostatnie osiągnięcie, którymi chciałaby się pochwalić, to udział w Mistrzowskich Kursach Festiwalu im. W. Lutosławskiego oraz koncercie wraz z Chain Ensemble pod dyrekcją Andrzeja Bauera inaugurujący X Międzynarodowy Konkurs Wiolonczelowy im.W.Lutosławskiego.

W ostatnim czasie wiele radości przyniosła mi również Młodzieżowa Orkiestra Regionu Łódzkiego, której jestem koncertmistrzem. Mimo iż to zespół bardzo młody i podobnie jak MPF zrzeszający muzyków dopiero co zbierających doświadczenia grania w orkiestrze, to już po pierwszych koncertach udało się nam zdobyć uznanie współpracujących solistów jak i publiczności. Jest to dla mnie przedsięwzięcie cenne tym bardziej, że odbywa się w regionie łódzkim, z którym jestem bardzo związana. Każdy wyjazd do Łodzi jest więc dla mnie w pewnym sensie podróżą sentymentalną dostarczającą wiele energii do codziennej pracy z instrumentem.

fot. arch. pryw.

Moja przygoda z muzyką zaczęła się… dość naturalnie. Moi rodzice nie są zawodowymi muzykami, ale muzyka zajmowała zawsze ważne miejsce w naszym domu (choć absolutnie nie był to repertuar klasyczny). Jeśli miałabym się doszukiwać przyczyn pomysłu zdawania do szkoły muzycznej i wyboru skrzypiec, to przypomina mi się historia, która mogła być jednym z impulsów do profesjonalnego kształcenia muzycznego. Na jedną z lekcji tańca w przedszkolu pani prowadząca przyniosła nagranie orkiestry smyczkowej, do którego mieliśmy wymyślać figury ruchowe. Zapewne niewiele mogłam wtedy z tej muzyki zrozumieć, słysząc po raz pierwszy coś innego niż dobrze znane z domu dźwięki typu Queen, Bob Marley czy Billy Joel, ale pamiętam, jak niesłychanie silne wrażenie wywarło na mnie brzmienie orkiestry. Do tej pory mam w głowie kilka obrazów z tej lekcji (i to wcale nie instrumentu, którego zapewne nawet nie potrafiłam sobie wyobrazić, ale tańczących dzieci i mój własny ruch) i to drążące uczucie, że napotkałam coś wyjątkowego. Dziś mogę się jedynie domyślać, że były to Cztery Pory Roku Vivaldiego, które tak sugestywnie i obrazowo ukazały dziecku możliwości i moc smyczków.

Co robię, kiedy nie gram? Pierwsza myśl , która przychodzi mi do głowy po zagranym egzaminie czy znaczącym koncercie to wyjazd do domu, gdzie mogę realizować swoje kulinarne fantazje. Wiele osób traktuje gotowanie czy pieczenie jako pracochłonną konieczność, ale dla mnie jest to frajda, sposób na aktywny wypoczynek.

Młoda Polska Filharmonia to … możliwość pracy z najlepszymi muzykami. Niewiele jest programów, które potrafią zająć muzyka tak całkowicie. Na pewno jest to odpoczynek od codziennych ćwiczeń, jednak czas warsztatów i trasy jest niemniej satysfakcjonujący i pouczający niż gra solistyczna. Dla instrumentalisty ceniącego sobie grę w orkiestrze jest to doświadczenie dające wiele radości i … nadziei, że niekoniecznie trzeba wyjechać z kraju, aby uczestniczyć w przedsięwzięciu realizowanym w sposób tak rzetelny i profesjonalny.

Jakie mam plany na najbliższą przyszłość? W tym momencie moja akademia satysfakcjonuje mnie na tyle, że nie planuję wielkich zmian, wyjazdu za granicę. Choć kto wie…. Z pewnością czekają mnie konkursy, kolejna edycja Młodzieżowej Orkiestry Regionu Łódzkiego i oczywiście MPF!

Dlaczego wybrałam ten utwór? Nigdy nie robiłam rankingu ulubionych utworów. To wręcz niemożliwe do zrealizowania. Zaproponowanie jednego linku wśród masy pięknej i ważnej muzyki to nie lada wyzwanie. Z jednej strony Szymanowski, Mahler, Prokofiew, nagrania G. Sokolova, z drugiej… Kabaret Starszych Panów, Osiecka , Młynarski , ale i A. M. Jopek, Mariza. Ostatecznie wybrałam postać chyba najbardziej oczywistą w moim przypadku, wszystkim z MPF znaną doskonale. Kto mnie zna, wie, że to nie pójście na łatwiznę, ale wybór poparty wieloletnią miłością.