Wystawa jubileuszowa w Królikarni

Muzeum Rzeźby im. Xawerego Dunikowskiego w Królikarni

Już od 50 lat w Królikarni mieści się oddział Muzeum Narodowego w Warszawie opiekujący się największą w Polsce kolekcją rzeźby. Z okazji jubileuszu do współpracy zaproszono Zbigniewa Liberę,


Już od 50 lat w Królikarni mieści się oddział Muzeum Narodowego w Warszawie opiekujący się największą w Polsce kolekcją rzeźby. Z okazji jubileuszu zaproszono do współpracy Zbigniewa Liberę. Artysta dokonał wyboru około 40 prac ze zbiorów muzealnych, które znalazły się na wystawie „Zbigniew Libera: to nie moja wina, że otarła się o mnie ta rzeźba”. Ekspozycja potrwa do 20 marca 2016.

reklama

Zbigniew Libera wybrał około 40 rzeźb, obiektów i form przestrzennych, łącząc je w intrygujące grupy na podstawie kryterium, które za Ludwigiem Wittgensteinem można by nazwać „pokrewieństwem rodzinnym”. Prace artystów kluczowych dla polskiej sztuki, m.in. Xawerego Dunikowskiego, Katarzyny Kobro, Henryka Stażewskiego, Aliny Szapocznikow czy Władysława Hasiora, zostały zestawione z projektami twórców niemal zapomnianych, takich jak Mika Mickun, Theodore Roszak czy Albin Maria Bończa-Boniecki. Wybór rzeźb dopełnia autorski komentarz w postaci wielkoformatowych fotografii oraz rysunków wykonanych przez Liberę ołówkiem i kredkami specjalnie na wystawę. Razem z rzeźbami i obiektami przestrzennymi tworzą one niezwykle atrakcyjną wizualnie całość.

Artysta pogrupował dzieła według rozmaitych związków: formalnych między pracami albo pokrewieństw z wyboru między artystami. Przy czym Libera powiada, że to nie on dokonywał wyboru spośród rzeźb wchodzących w skład kolekcji Królikarni, przeciwnie — to one go atakowały. Współpraca artysty z dziełami, z zaproszoną kuratorką — Joanną Turowicz oraz z kierującą programem Muzeum Rzeźby Agnieszką Tarasiuk przyniosła bardzo interesujący rezultat — kolejną intrygującą odsłonę pracy z kolekcją.

Wystawę można więc odczytywać m.in. jako oryginalną autonarrację opowiadającą o samym artyście. Co tak naprawdę wydarzyło się podczas długich wędrówek po magazynach i kto na kogo „zapolował”: Libera na rzeźby czy rzeźby na Liberę? Według słów artysty to „przedmioty starają się złapać nas za oko, a promienie ich błysków są haczykami, które nas usidlają”. A także: „nigdy nie koncentrujemy się na czymś, co nie jest połączone w jakiś sposób z naszymi własnymi pragnieniami i działaniami”. Stwierdzenia te współgrają z psychoanalityczną teorią spojrzenia Jacques’a Lacana. Według francuskiego badacza to przedmioty patrzą na nas światłem, które wysyłają w naszą stronę, a ich spojrzenia konstytuują nas jako podmioty uchwycone w tworzących się w ten sposób obrazach.

Artyści, których prace znalazły się na wystawie: Jerzy Bereś, Marian Bogusz, Albin Maria Bończa – Boniecki, Wanda Czełkowska, Xawery Dunikowski, Matthew Frere – Smith, Magdalena Gross, Władysław Hasior, Zuzanna Janin, Maria Jarema, Jerzy Jarnuszkiewicz, Anna Kamieńska – Łapińska, Alfons Karny, Kijewski/ Kocur (Marek Kijewski i Małgorzata Malinowska),Katarzyna Kobro, Edward Krasiński, Henryk Kuna, Leopold Lewicki, Zbigniew Libera, Ludwik Lille, Micka Mickun, Gaetano Motelli, Olga Niewska, Maria Papa Rostkowska, Theodore Roszak, Henryk Stażewski, Alina Szapocznikow, Alina Ślesińska, Iza Tarasewicz, Henryk Wiciński