Co najczęściej kupujemy online

Kiedy ostatni raz kupiliśmy coś przez internet? Kilka dni temu, w ubiegłym miesiącu, a może dzisiaj? Zakupy online dla wielu są codziennością. A pomyśleć, że jeszcze nie tak dawno przez internetową platformę sklepów kupowaliśmy właściwie tylko komputery i części do auta, które nie mogły nie pasować. Dzisiaj w ramach szeroko rozumianych oszczędności oraz inaczej pojmowanej wygody i mody w sieci szukamy wszystkiego. Nawet chrupiące bułki kupujemy nie inaczej, jak za pomocą kilku kliknięć.
Przyczyn takiego stanu rzeczy jest kilka:

reklama

1) Nie mamy czasu na chodzenie po sklepach. To nudne i strasznie monotonne, kiedy w internecie jest szybciej i sprawniej. Nie trafiamy przy okazji na niemiłego sprzedawcę. Internetowa platforma zakupowa traktuje każdego tak samo przyjaźnie. W końcu tworzy się ją z myślą o użytkownikach.

2) Chcemy być modni – jak podaje „Dziennik Gazeta Prawna”: „największe serwisy zakupowe odnotowują zakupy rzędu kilku mln złotych”, kupujemy coraz chętniej i jest to tendencja wzrostowa. Szczególnie że część serwisów sprzedażowych stawia na bardzo łatwe w obsłudze i wyjątkowo pomocne rozwiązania mobilne platform, które umożliwiają ich klientom przeglądanie ofert i kupowanie produktów za pomocą smartfonów. To z nimi nie rozstają się przecież nawet na minutę.

3) Nie chcemy przeoczyć dobrych promocji – te zdarzają się naprawdę często, nie ważne, czy zakupiony towar pochodzi z rynku AGD, RTV, mody czy usług. Na portalach z zakupami grupowymi cenniki zawsze są szczególną okazją, której grzech nie wykorzystać. Wiadomo, Polak to oszczędny człowiek!

4) Zależy nam na wysokiej jakości – o ile kiedyś obawialiśmy się kupować w internecie buty, torebki, sukienki, o tyle dzisiaj mamy tę pewność, że ubrania, z których nie jesteśmy zadowolone/zadowoleni, możemy z czystym sumieniem odesłać. W sklepach internetowych pracują osoby, które szczególny nacisk kładą na to, by jakość i wybór dostępnych projektów były najlepsze. Nie ma mowy o kupowaniu czegoś, co w sklepie internetowym wygląda zupełnie inaczej niż w rzeczywistości.

5) Lubimy mieć wszystko na już – wiele sklepów internetowych stara się maksymalnie skrócić czas oczekiwania na zakupiony produkt/usługę. Zdarza się tak, że przesyłka zostaje dostarczona tego samego dnia. Dla osób żyjących w dzisiejszym, szybkim świecie to przecież priorytet.

Kupujemy już nie tylko sprzęt AGD/RTV

Ale także inne usługi i produkty, które coraz częściej stają się naszym internetowym łupem. Doskonale wiedzą o tym sklepy spożywcze, które umożliwiły dostawę produktów do domu. Dużym zainteresowaniem cieszy się chociażby sieć sklepów ALMA czy wszystkim znane Tesco.

W tyle za nimi nie pozostają sieciówki ubraniowe: Zara, H&M, Mango. Jak podaje Netformator.pl, w sklepach internetowych ubiera się już około 80% młodych Polek. Okazało się, że ubrań wcale nie trzeba mierzyć, że dokładny opis produktu na stronie wystarcza, by skłonić do zakupu. W razie czego zawsze mamy przecież bezpieczny czas na odesłanie produktu – ustawowe 10 dni. Dlaczego jeszcze ubieramy się w sklepach e-commerce? W internecie znajdziemy dobre marki w lepszej, bo niższej, cenie. Są tam też ubrania młodych projektantów, którzy dopiero wchodzą na rynek ze swoimi projektami.

Wreszcie, kupujemy także bilety: do kina, teatru, na festiwale, mecze, koncerty. Bilety w sieci potrafią kosztować nawet o połowę mniej, zwłaszcza jeśli rezerwujemy je kilka tygodni wcześniej. Serwis Groupon Fan zna chyba każdy, kto chociaż raz szukał biletu na wydarzenie kulturalne w swoim mieście. Szeroka oferta imprez jest ciekawostką dla osób, które często chodzą do teatrów. W tej kategorii produktów warto także zwrócić uwagę na sprzedaż audiobooków oraz e-booków. Książki stanowią aż 16% wszystkich produktów kupowanych w internecie, a płyty CD – około 8%. (źródło: Netformator.pl).

Kupujemy także inne drobiazgi: upominki, wyposażenie do domu, w tym elektroniczne papierosy, które, jak podaje Biznes.onet.pl, mają ponad 200 ofert kupna na jednej aukcji, a także biżuterię, kosmetyki, gadżety sportowe oraz meble.

Prężnie rozwija się również strefa nowych form płatności – umożliwiły to nowe systemy płatnicze. Dobrym przykładem jest chociażby BillPay, który ułatwia nie tylko dokonywanie zakupów online, ale i korzystanie z pożyczek internetowych.

Typowy internetowy zakupoholik mieszka w dużym mieście i ma wykształcenie wyższe. W e-sklepach szuka wszystkiego, co normalnie kupował w punktach handlowych. Tutaj jest jednak wygodniej: ma wszystko w zasięgu ręki i nie musi wychodzić z domu. Nie musi się też martwic o to, że przepłaca. Dane dotyczące ceny produktu szybko może skonfrontować z innymi sklepami. Nic dziwnego, że z roku na rok coraz więcej użytkowników odwiedza sklepy internetowe i kończy wizytę udanymi zakupami.