Czas regeneracji: poddaj się rytmowi jesieni

fot.123rf

Natura namawia nas do zwolnienia tempa, a my jak zawsze na przekór. A może tym razem jej posłuchamy? Poddajmy się rytmowi jesieni!
Jesienią, gdy światła słonecznego jest mniej, pogarsza się nastrój i obniża się odporność organizmu. Powinniśmy zwalniać, jak cała natura, więcej odpoczywać – ba! Ale jak? Ślęczenie godzinami przed ekranami komputerów przy sztucznym świetle często rzeczywiście jest koniecznością – dziś tak pracuje większość z nas. Ale to my decydujemy, jak spędzamy resztę dnia, weekendy i wieczory. To ważne, by poświęcić sobie więcej uwagi i zadbać o psychiczny oraz fizyczny dobrostan.

reklama

Zimno, ponuro, ciemno

Ale tak ma być. To idealne warunki dla przyrody, by odpocząć po wzmożonej wiośnie i pracowitym lecie – energia wyczerpana, trzeba się zregenerować, nabrać sił. Natura jest mądra – to, że chce się nam spać, że aura nie zachęca do wytężonej aktywności, ma nas skłonić, byśmy i my, wzorem roślin i zwierząt, byli raczej bliżej siebie niż świata. A gdy już szarości zbyt mocno dokuczą, po słońce możemy udać się, choćby na kilka dni, do Włoch czy Hiszpanii. Nie bez powodu Skandynawowie uważani są za skłonnych do depresji, a ludzi z Włoch, Hiszpanii czy Wenezueli postrzega się jako pełnych życia optymistów – różni ich poziom witaminy D w organizmie, która wytwarza się wyłącznie pod wpływem promieni słonecznych. A tych będzie nam teraz trochę brakować. Ale nie tylko aura jest ważna, również to, co myślimy na swój temat i na temat świata.

Wszystko jest w głowie

Mądrzy ludzie mówią, że wszystko jest w głowie, i że to, jak myślimy, ma wpływ na to, jak się czujemy, a nawet czy zachorujemy, czy wyzdrowiejemy. Przypuszczenia dawnych myślicieli potwierdzane są dziś naukowo, znana jest m.in. Racjonalna Terapia Zachowań – system autopomocy w chorobie (wykorzystywana często w pracy terapeutycznej z chorymi na nowotwory), która polega właśnie na „zdrowym”, racjonalnym, opartym na faktach, a nie na przekonaniach myśleniu. Sposobem myślenia wpływamy na stan umysłu, a stan umysłu ma wpływ na proces zdrowienia. Warto więc, wbrew pogodzie za oknem, myśleć o sobie i świecie dobrze, szukać optymizmu, gdzie tylko się da. A przynajmniej unikać pesymizmu!

Dbaj o siebie

I nie wymagaj zbyt wiele – od siebie i od innych. Gwałtowne zmiany pogody – wahania temperatury, skoki ciśnienia atmosferycznego, ekstremalne zjawiska atmosferyczne – choć typowe dla jesieni, mogą nas drażnić, pogarszać nastrój i samopoczucie. Problemy mogą mieć osoby ze schorzeniami sercowo-naczyniowymi, także meteoropaci i ci ze skłonnościami do stanów depresyjnych. Zmiany w pogodzie mają duży wpływ na nasze samopoczucie, w wielu krajach, np. w Anglii, meteorolodzy współpracują z lekarzami w szpitalach i uprzedzają, że np. za trzy dni może pojawić się więcej pacjentów skarżących się na dolegliwości związane z sercem. Zbilansowana dieta, odpoczynek, sen i niezbyt wysiłkowy ruch pomogą utrzymać niezbędną energię i dobre samopoczucie. To nie czas na sianie i ciężką pracę, ale… na czerpanie ze zbiorów – nagromadzonej latem energii i darów jesieni.

Tyle darów… korzystajmy!

Dynie, orzechy włoskie, jabłka i śliwki, imbir i cynamon – czy widzicie już te pachnące szarlotki, ciasta ze śliwkami? To łupanie orzechów z kubkiem herbaty, w ciepłym swetrze? Czy nie pachnie już pieczona dynia, czy nie rozgrzewa już imbir dodany do zupy? Czas cieszyć się wszystkim tym, czego dostarczyła natura, i korzystać w pełni z jej darów – bo wszystkie te jesienne składniki, plus kasze i oleje, będą budować naszą odporność i dostarczać energii na jesienne, a potem zimowe miesiące.

Co jeszcze? Otocz się przyjaznymi ludźmi i ciekawą lekturą – np. ZDROWIE MA SENS. Doraźnie można poprawiać sobie humor oglądaniem komedii i szukaniem pozytywnych stron każdego zdarzenia, ale jeśli zły nastrój nie będzie chciał cię opuścić, koniecznie idź do lekarza.

Artykuł pochodzi z e-kwartalnika Zdrowie ma sens – jesień