Modne diody

123RF.com

Żyrandol? Kinkiet? Lampka na biurko? Tak, one być muszą, ale jeśli wydaje się wam, że to wyczerpuje możliwości oświetlenia domu, jesteście w błędzie. Zawrotną karierę robią lampki LED.
LED, czyli light-emitting diode. Mówiąc po prostu: świecąca dioda. Te małe, dyskretne lampki z punktu widzenia ekologii zalet mają masę, ale o tym za chwilę. Bo nie tylko dzięki ekologii stały się tak modne. Przede wszystkim to oświetlenie dyskretne, nieinwazyjne, a jednocześnie wydobywające i akcentujące to, na co chcemy zwrócić uwagę. Czemu chcemy dodać – dosłownie – blasku. Właściwie „oświetlenie” to nie jest dobre słowo. Właściwsze będzie określenie „dekoracja światłem”. Nie tyle oświetla, co podświetla. Lampki LED montować można w schodach, wnękach, suficie – wszędzie tam, gdzie podpowiada wyobraźnia. Także na zewnątrz – w ogrodzie, na balkonie czy tarasie. W dodatku z ich trzech podstawowych barw – niebieskiej, czerwonej i zielonej – wyczarować można całą gamę kolorów. Możliwości niemal nieskończone…

reklama

Oświetlenie LED jest oszczędne (zużywa nawet do 80 procent energii mniej niż tradycyjne źródło światła) i absolutnie bezpieczne dla zdrowia. Do jego produkcji nie używa się żadnych szkodliwych substancji. Lampki są też niezwykle wydajne (tradycyjna żarówka nie ma co nawet stawać z nimi do zawodów) i niemal nie wydzielają ciepła. No i mają niezwykłą wprost wytrzymałość – również na czynniki atmosferyczne, co przy wykorzystaniu „ogrodowym” nie jest bez znaczenia.