Polski design-nowoczesny i ładny

Siermiężne pamiątki reklamujące nasz kraj odchodzą do lamusa. Młodzi projektanci tworzą oryginalne gadżety – nowoczesne, ale inspirowane narodowa tradycją

reklama


Drewniane figurki żubra wykonane techniką tzw. korzenioplastyki, cepeliowskie lalki w łowickich pasiakach oraz mazowieckie makatki, realistyczne popiersia Szopena oraz obrazki z Wawelem, Zamkiem Królewskim w Warszawie oraz kolumną Zygmunta. Takimi banalnymi gadżetami przez dekady nasze urzędy reklamowały polską kultura za granicą. Wszystko wskazuje jednak na to, że jesteśmy świadkami pozytywnych zmiana w mentalności i artystycznych gustach włodarzy. Zaczynamy się promować wartościowym designem. Przekonują o tym gadżety towarzyszące polskiej prezydencji w Unii Europejskiej. Okazuje się, że młodzi projektanci mają kapitalne pomysły na to jak w duchu nowoczesności twórczo przetwarzać polską tradycję

wzięli na warsztat tradycyjną zabawkę – drewniane bączki. Artyści wymalowali je w barwne ale subtelne motywy inspirowane zdobnictwem kujawskim, kurpiowskim, łowickim oraz opoczyńskim. Puszczone w ruch przypominają tańczącą dziewczynę ubraną w strój regionalny. Umieszczone w prostym czarnym opakowaniu prezentują się jak elegancki gadżet, który pasuje do każdego wnętrza.

Podobnymi walorami charakteryzują się meble Tomka Rygalika. Na czas polskiej prezydencji znalazły się one na wyposażeniu sal, w których odbywają się spotkania polskich polityków i urzędników z europejskimi partnerami. Rygalik zaprojektował postbauhausowskie krzesła, fotele i sofy w naturalnej, wyciszonej kolorystyce, pozwalające na różnorodne zastosowania i konfiguracje przestrzenne. „Koncepcja opiera się na połączeniu naturalnych i tradycyjnych materiałów tj. drewna bukowego i wełny ze świeżością współczesnego wzornictwa, przy zastosowaniu nowoczesnego przemysłu z zaawansowanymi technologicznie, innowacyjnymi rozwiązaniami” – tłumaczy artysta.

Rygalik nie tylko umeblował sale w gmachu Parlamentu Europejskiego, ale także je oświetlił. Na potrzeby naszej prezydencji zaprojektował minimalistyczne interaktywne lampy Genotyp reagujące na ruch.

Optymizmem napawa także plon konkursu ogłoszonego przez Instytut Adama Mickiewicza na gadżet reklamujący Polskę jako kraj nowoczesny i otwarty. Wygrały wielofunkcyjne dekoracyjne „Karabińczyki” (aluminiowe rurki wygięte w kontur Polski i utrzymane w jaskrawych kolorach, które można nosić w charakterze bransoletki, breloka do kluczy lub zawieszki telefonu komórkowego) dzieło Jana Jaworskiego, Magdy Kryńskiej i Grzegorza Sławińskiego. Uroczy w swej prostocie i zawoalowanym symbolizmie praktyczny gadżet.

Dobrze byłoby żeby wymyślone przez młodzież przedmioty trafiły do szerokiego rozpowszechniania i zluzowały królujące w Cepeliach i sklepach pamiątkarskich drewniane koniki, ciupagi, Szopeny i kieliszki do wódki z podobizną orła białego. Nasz nowy design na to zasługuje.