Dominikana jak wulkan gorąca

Kobieca, pełna energii, nieprzewidywalna… Taka właśnie jest Dominikana – karaibska wyspa i wakacyjny kierunek, który niektórzy uważają za raj na ziemi. Jednak spoza ogrodzenia kurortów wyłania się mniej sielski obrazek i prawdziwe oblicze Dominikany: niebezpiecznej, ale również pociągającej.
Bez wątpienia Dominikana to zachwycające miejsce. Kilometry białych, piaszczystych plaż z rzędem palm, nie bez powodu uznawane są za jedne z najlepszych na świecie. Dominikańskie plaże wybierają surferzy, korzystający z dobrodziejstw ciepłego, całorocznego wiatru. Ich widok na plaży utwierdzi nas w przekonaniu, że wybraliśmy właściwe miejsce na wakacje. Najpopularniejsze turystyczne regiony to Playa Dorada i Playa Grande na północy, Punta Cana na wschodnim wybrzeżu oraz La Romana i Playa Bavaro na południu wyspy. Wybrzeże jest tam dosłownie usiane luksusowymi hotelami, które grubymi murami oddzielają się od dzielnic rdzennych mieszkańców. W hotelach można liczyć na obsługę na najwyższym poziomie – personel dwoi się i troi, żeby spełnić zachcianki gości.

Wakacje na Dominikanie można spędzić na dwa sposoby: punkt po punkcie odhaczać atrakcje, które proponuje biuro podróży lub zwiedzać na własną rękę. Pierwszy sposób jest bezpieczny, w klimatyzowanym autokarze, gdzie na każdym kroku towarzyszą nam niemieccy lub angielscy emeryci. Drugi bardziej ryzykowny, ale to okazja do poznania wyspy taką, jaką jest naprawdę – bez retuszu i wymuszonych uśmiechów obsługi hotelu.

Czy zwiedzanie Dominikany jest bezpieczne? Faktem jest, że zagraniczni turyści bywają łakomym celem dla złodziei. Na pewno należy zachować czujność i rozwagę, jeśli wybieramy lokalnego przewodnika, a ten prowadzi nas w gąszcz lub kręte rewiry wąskich ulic. Jednak mieszkańcy wyspy zdają sobie sprawę, że przyjezdni to dla nich żyła złota. W końcu wokół turystyki kręci się gospodarka Dominikany, a do tego dochodzi przychód z dodatkowych usług i sprzedaży pamiątkowych towarów. Są na Dominikanie atrakcje, z których warto skorzystać, by poznać prawdziwe oblicze Dominikany. Do takich należy przejażdżka samochodami terenowymi w głąb wyspy (czyli Jeep Safari) lub zwiedzanie Karaibów od strony morza (podróż łodzią motorową). Pierwsza opcja to okazja do poznania dziewiczej przyrody Antyli, spacer w prawdziwej dżungli i kąpiel nad wodospadem. Druga wycieczka to również uczta dla oczu połączona z wypoczynkiem na mniejszych wyspach Morza Karaibskiego i nurkowaniem wśród zachwycającej rafy koralowej.

Żelaznym punktem wczasów na Dominikanie jest również zwiedzanie najstarszego miasta Karaibów, czyli Santo Domingo. To bezwątpienia miasto silnych kontrastów, w niczym niepodobnych do widoków z reklamowego folderu. Zabytkowe pomniki i budowle wydają się nienaturalne na tle biedy i nieporządku, które wyłaniają się jako prawdziwe oblicze miasta.